Nie chcę pamiętać już Ciebie I Twoich ust, spojrzeń, i zapewnienia, Że w każdej złej chwili obok mnie będziesz. To, co zrobiłeś, to, jak odszedłeś Złamało mnie w środku. Lecz dość mam już Tej tęsknoty i żalu, więc … Więc odejdź na zawsze I że nie zostałeś - żałuj.
Rewers - Tak blisko a jednocześnie tak daleko 20-21.12.12 godz 23:15 - 9:44. Ty żyjesz tam ja niestety muszę tutaj. Każdy inaczej, połączyła nas ta sztuka.
Wyszukiwarka, wyniki wyszukiwania frazy: mile widziany - piosenki. Kontroluja nas przelozeni Tacy mocno naprezeni. Kontroluja nas dorobieni. Tacy wiedza napedzeni.
XV LO – plan lekcji 2022_2023. Plan lekcji. Article author: www.lo15poznan.pl; Reviews from users: 2853 Ratings; Top rated: 4.0 ; Lowest rated: 1 ; Summary of article content: Articles about XV LO – plan lekcji 2022_2023.
Nietolerancja i zabobon zawsze były własnością głupich między pospólstwem i nigdy jak mniemam, z gruntu wykorzenione nie będą, bo równie wieczne są, jak sama głupota. Tam gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam gdzie dziś pełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą.
lirik maula ya sholli wasallim daiman abada nurul musthofa. 24 listopada 2009 roku, godz. 22:06 10,1°C Z każdą chwilą mojego życia, tylko bardziej sobie uświadamiam, iż kiedy pójdę do nieba, będzie mnie tam eskortowało wielu aniołów, gdyż tak naprawdę byłam dobra i właśnie na takie miejsce sobie zasłużyłam. Ale czy któryś z nich zwróci uwagę na to, czego ja chcę? A będę przecież chciała zejść na chwilę do piekła, by napluć w twarz temu, który nim aniołów będzie trzymało mnie za dłonie, by odpędzać od mego serca te złe wizje. Przecież będę w drodze do nieba. Będzie ich przy mnie naprawdę bardzo wielu, bym w tej drodze, nie przypomniała sobie czasem tego, co postanowiłam za życia. Moje oczy będą widzieć wszechogarniającą jasność bijącą od nich wszystkich. Jasność, która zajmie cały mój umysł, nie zostawiwszy miejsca na żadne dawne to jest ta wolna wola? Czy to jest to wieczne szczęście? 25 maja 2012 roku, godz. 21:17 0,0°C 20 września 2012 roku, godz. 17:31 6,3°C Obudziłem się spadając, pamiętam wcześniejszy skok... bezdenna przepaść, lecę na połamanie nóg - ach... żeby tylko nóg. Rozpędzony, jak odrzutowiec płaczę głośno, łzy paradoksalnie spływają mi w górę aż po czoło. Spadam tak szybko... zginę niechybnie. Macham rękami jak opętany, przecinając powietrze bezcelowo. "Jak uderzę to zostanie po mnie mokra plama..." - smutna, lecz niestety prawdziwa myśl... ja spadam tak szybko... nie dostaję do odłamka skalnego... niekontrolowany upadek zakończy się tragicznie. Nikt mnie nie zidentyfikuje, bo niby na podstawie czego? Placka, który ze mnie zostanie po konfrontacji z podłożem? Bezlitosna siła grawitacji rozedrze moje ciało na strzępy... ostatni płacz nad sobą samym... Nagle czuję pociągnięcie za nogę i jakby płuca podchodziły mi do gardła... czyżbym już umarł? Czy zasłabłem? Czy to już niebo, a tak wygląda śmierć? Zamykam oczy, a łzy spływają po moich skroniach... otwieram je powoli... ach tak... to tylko bungee... 16 października 2012 roku, godz. 18:58 6,4°C 25 października 2012 roku, godz. 17:56 12,0°C 15 kwietnia 2013 roku, godz. 20:35 1,9°C 27 stycznia 2014 roku, godz. 22:47 6,3°C 10 lipca 2014 roku, godz. 00:40 12 sierpnia 2014 roku, godz. 11:24 11,5°C 18 grudnia 2014 roku, godz. 00:37 7,5°C 28 grudnia 2014 roku, godz. 22:45 8,4°C 26 stycznia 2017 roku, godz. 18:41 6,3°C 26 lipca 2017 roku, godz. 10:42 4,2°C 23 sierpnia 2017 roku, godz. 23:24 4,4°C 16 lipca 2021 roku, godz. 23:31 14,4°C Wyszukiwarka Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz. W przeciwnym razie godnie milcz.
Nie otrzymałem paczki - co robić? W przypadku gdy zbyt długo oczekujesz na paczkę skontaktuj się z działem obsługi meilowo gryzoniowysklep@ jakie mogą być powody opóźnienia lub braku przesyłki? - Błędnie podany adres - Brak płatności - Błędnie podany tytuł przelewu - Opóźnienie w księgowości przelewu - Braki towaru - Fałszywe zamówienie (gdy klient nie odbierze przesyłki pobraniowej tym samym łamiąc regulamin - każde kolejne jego zamówienie nie będzie realizowane ze względu na niewywiązywanie się klienta z umowy) Jeśli płatność została wykonana, a mimo to nie otrzymałeś/aś przesyłki sprawdź czy adres do wysyłki jest na pewno zgodny, wyślij meilem potwierdzenie płatności z numerem zamówienia, którego się tyczy. Zdarza się czasem, iż płatność zostaje zaksięgowana z dużym opóźnieniem i gubi się pod najnowszymi płatnościami dlatego też mamy kłopot z jej widocznością i odszukaniem na czas
Karma nie wraca. I to nie jest wyrzut, to nie jest pretensja. To jest fakt. Wiara w powracającą karmę to po pierwsze myślenie magiczne, trochę jak plucie przez ramię, gdy czarny kot przetnie Ci drogę. Po drugie jest to teoria wysnuta na podstawie błędnych interpretacji wielkiej mądrości buddyzmu tj. prawa przyczyny i skutku. Wiara w karmę czyli tajemnej sprawiedliwości, która odpłaca za nasze krzywdy to takie trochę tuczenie naszego cienkiego jak przecinek duszka zawiści i zemsty. Tuczenie tak skuteczne aż przerodzi się on w spasłego wieprza, który zasłoni nam cały trzeźwy ogląd na świat. Dlaczego o tym piszę? Bo wiara w karmę to chęć zemsty, a zawiść i negatywne uczucia ranią i krzywdzą wyłącznie jego nosiciela. Jeśli więc jesteś osobą skrzywdzoną to lepiej to przeczytaj. Oczywiście to, że wiara w sprawiedliwość, karmę i inne rozsypywanie soli czy tłuczenie luster ma tyle samo sensu co wiara w krasnoludki. I nie powinno to nikogo w XXI wieku dziwić. Żadne zabobony, żadne magiczne zaklinanie rzeczywistości nie ma naukowego i realnego wytłumaczenia, nie ma na nie dowodów. To taki trochę zaścianek, który wlecze się za nami z XIX chłopskiej wsi i nie chce odpuścić. Ale nie o tym dziś. Zostawmy zabobony i wróćmy do nieszczęsnej karmy . Karma w postaci mściwej “suki” – bo tak o niej ciągle słyszę – to nic innego jak mściwa sucz, która mieszka w nas samych. Ta mściwa sucz zatruwa tylko i wyłącznie osobę, która rozdrapując rany i pragnąc zemsty czeka w napięciu, aż coś złego spotka oprawcę. Sprawiedliwość jest dobra. Sprawiedliwość jest potrzebna. Jednak czystej sprawiedliwości na świecie nie ma i nie będzie. Nie ma na to szans. Wiesz dlaczego? Ofiara czy oprawca? Bo nasze poczucie krzywdy jest subiektywne, a im bardziej grzebiesz w ranie, tym mocniej ona się jątrzy. To, że Ty kogoś uważasz za oprawcę, nie znaczy że tak do końca jest. Znam osoby, które z premedytacją ranią, kłamią, manipulują, krzywdzą i z pełnym przekonaniem wierzą, że to ich ofiary spotka kara. Kara za nieposłuszeństwo, za odwagę postawienia się, za prawdomówność, za domaganie się równego traktowania czy szacunku. I uwierz, te osoby nawet nie widzą, że to one są oprawcami. Czyja więc karma jest tą prawdziwą? Karma na którą czeka oprawca, czy ofiara? I czyja subiektywna wersja może zostać uznana za obiektywną? I naprawdę sądzisz, że karma wróci do osoby przebiegłej, cwanej, wyrachowanej, pozbawionej empatii? Myślisz, że socjopata, narcyz, oszust, złodziej czy gwałciciel w ogóle odczuje jakąkolwiek postać karmy? Że cokolwiek zrozumie? Że będzie miał chwilę refleksji? Nie. Znajdzie kolejną ofiarę, kolejny żer, kolejne pole do oszustw i pójdzie w innym kierunku. Gdyby karma wracała to… Teraz będzie ostro, ale na końcu zrozumiesz dlaczego mi zależy, żebyś Ty ofiaro przestała wierzyć w karmę. I dlaczego musisz ogarnąć to na tak drastycznym przykładzie. Gdyby karma wracała to wielu nazistów, którzy mieli na sumieniu tysiące żyć zamiast wylegiwać się na słońcu południowej Ameryki, skończyłoby na stryczku. Gdyby karma wracała nie byłoby nieszczęść. Nie byłoby zwłok dzieci regularnie chowanych do beczek na kapustę przez własnych rodziców. Nie byłoby tortur, nie byłoby sadyzmu albo byłoby tego tak dużo, że jeden zabijałby drugiego – na zasadach karmy rzecz jasna. Wyobraź sobie to realnie. Jak ta karma wraca do dzieciobójców? Jak to się dzieje, że dalej jest tyle krzywdy i nieszczęść? Wyjaśnisz mi na tej podstawie jak działa karma? A może działa tak, że ofiary gwałtów, morderstw, eksperymentów medycznych i tortur na to zasłużyły? Wystarczy głębiej nad tym pomyśleć, żeby zrozumieć, że karma rozumiana jako zemsta i bumerang krzywdy nie działa. Karma nie wraca, bo… Karma to zasada przyczyny i skutku. Sami kreujemy nasze życie poprzez wybory i działania jakie podejmujemy. To, że dzielimy się jedzeniem i ubraniami wcale nie znaczy, że ktoś inny podzieli się tym z nami. To nie działa na zasadzie wzajemności, to nie jest kołowrotek dla chomika. To jest odpowiedzialność za swoje działania i świadome kierowanie naszym życiem. Nie zawsze ma znaczenie, że się dzielimy, czasem większe znaczenie ma to z kim się dzielimy. Nie mamy wpływu na innych ludzi, ale własnymi wyborami możemy zmienić nasze życie. Karma to odpowiedzialność za własne decyzje, to kreowanie swojego życia. To pamiętanie, że każdy skutek ma przyczynę, ale nie są to przyczyny magiczne i jakieś zaklęcia. To wynik naszych własnych działań i wyborów. Karma to bezwzględna sucz, która trawi samą Ciebie Kto czeka na zemstę? Kto jej pragnie? Ktoś, kto się nie wyzwolił. Złość, zawiść, zazdrość i wszelkie emocje, które sprawiają, że pociesza Cię jedynie wizja zemsty i karmy, to Twój własny wór pokutny. Odszedł, zostawił Cię, być może zdradzał, oszukiwał finansowo, bił, pił na umór, manipulował, był socjopatą, narcyzem albo zrobił dziecko innej i uciekł od Ciebie. To boli – doskonale to rozumiem. Będzie jednak boleć bardziej jak będziesz myśleć czy spotkała go już kara. Po pierwsze to oznacza, że wciąż będziesz się w tym grzebać. Szukać go, śledzić na portalach, obserwować, wypytywać, a to tylko pokazuje jak zagrzebana wciąż w tym jesteś. Daj mu odejść i wyzwól siebie. Jeśli nie jesteś w stanie zapomnieć jego czy krzywd, które Ci wyrządził idź na terapię. Życie jego życiem i czekanie na karmę lub jej pomaganie to niezdrowy objaw, który zatruwa wyłącznie Ciebie. Wiem, że mówi mi się lekko. To fakt, nigdy nie byłam mściwa i jedyne o czym marzyłam, to żeby mój eks mąż jak już odszedł, to odszedł skutecznie, a nasze relacje były poprawne. I wyobraź sobie, że do tej pory nie mam spokoju. Nie ja odeszłam, nie ja oszukiwałam, nie ja okłamałam i jeszcze mi się dostaje. Bo ktoś tuczy swojego duszka (już chyba nie takiego małego) zemsty. I to jest kolejny dowód na to, że karma nie wraca. Nie zawsze pojęcie sprawiedliwości, które mamy w głowie jest obiektywne. Karma, która wraca Najlepsza karma w jaką możesz wierzyć, to ta, że dobro które sobie uczynisz będzie procentować. Tym dobrem jest wyzwolenie się z toksycznej plątaniny karmy jako zemsty, zawiści, kontroli cudzego życia. Ostatnio w jednej z grup pewna Pani, która przyznała, że od 10 lat jest w szczęśliwym związku, zastanawia się czy jej byłego, który kilkanaście lat temu wyrządził jej wiele krzywd, dosięgła sprawiedliwość. I przeraziłam się, że ta Pani po tylu latach wciąż myśli o swoim byłym. Przeraziłam się, że twierdzi iż jest w szczęśliwym związku, a zaprząta sobie głowę kimś, z kim nie jest od nastu lat. Ja nawet nie wiem czy mój chłopak z okresu liceum żyje. Choć mam nadzieję, że ma się dobrze (jeśli to czytasz – choć wątpię – pozdrawiam serdecznie), to jednak nie rozmyślam o nim. Jedyny facet, o którym rozmyślam to mój mąż. Jak zacznę myśleć o innym, to trzeba będzie iść na terapię par albo się pożegnać. To działa w dwie strony. Gdyby mój mąż cały czas myślał jak dokopać swojej byłej żonie to bym od razu mu zaśpiewała “Bye, bye, goodbye”, którą uwielbiały moje przedszkolaczki. No bo to byłby ten właśnie poziom. Zemsta jest słodka, ale nie tuczy Ja wiem, że czasem złość i rozgoryczenie przybierają na sile, tak że chcesz eksplodować. Wiem, że czasem po prostu ból jest tak silny, że chciałabyś żeby i sprawca go poczuł. Najlepszym wyjściem będzie terapia, ale jeśli nie masz jak na nią iść, to pozwól, że zacytuję Ci coś mądrego. “Bo czegóż emocjonalny, narcystyczny przemocowiec boi się najbardziej i najrealniej na świecie? Olewki, zignorowania, utraty KONTROLI NAD OFIARĄ, bo to oznacza, że stracił materiał do manipulacji, znęcania się i przyglądania skutkom swojego rażenia. Im bardziej Ty otwierasz oczy, widzisz kim był, zdrowiejesz i odważniej nazywasz sprawy po imieniu, tym bardziej jego zwichrowany mózg zaczyna się bać i lasować od samej świadomości, że jedynym uczuciem, jakie jeszcze w Tobie wzbudza, nie jest już nienawiść, ale zaledwie pogarda z domieszką obrzydzenia”*. Zatem, nie karm już dłużej tego duszka czy opasłego już wieprza marzeniem o powracającej krzywdzie (inaczej karma) czy magicznej zemście zesłanej przez Boga/los/fatum/Matkę Naturę itp. Otrząśnij krzywdy, strzep minione życie i ruszaj do przodu, bo zawiść trawi tylko Ciebie i wszystkie złe emocje, które w sobie nosisz nigdy nie pozwolą Ci normalnie żyć. z książki “Moje dwie głowy” Maja Friedrich
8 listopada 2012 roku, godz. 23:34 5,6°C 27 maja 2013 roku, godz. 20:37 8,7°C 20 sierpnia 2013 roku, godz. 21:31 17,5°C 24 listopada 2013 roku, godz. 12:11 4,8°C 11 stycznia 2015 roku, godz. 11:28 6,3°C - Nigdy więcej tegonie rób! Nigdy Jane! - Ale ja tylko...chciałam przez chwilę... - Już dość! Dość! - Ale... - Nie! Nie pozwolę Ci się samookaleczać, zrozum Twoje serce jest bardzo słabe, każdy zryw odbiera mu czas, nie chcę Cię stracić. Twojego światła w oczach jest już tak jej dłonie, stopy. Chciała wracać do wspomnień by przytulić się choć na chwilkę do Jego koloru i ciepła. Miał tyle w sobie życia, jego energia roztapiała wokół niej lód. A teaz gdy upłynęło tak wiele wód zrozumiała, że bez niego zamarza. Gaśnie w niej promień, którym otaczała wszystkich. Każde wspomnienie, każdy zwrot jednak przynosił ból i niezmierną tęsknotę, serce popękane niczym kryształ, poczęło się kruszyć. Pragnęła pod sercem jeszcze nosić miłość, nim zdąży rozpaść się na miliony kawałków i wszystko zmieni się w piach. Może wtedy wiatr przywieje ją w ramiona ukochanego, który jest tak Upadłam na kolana, ale i na kolanach można iść Tom. - Nie chcę być cierpiała, poniosę Cię na rękach Jane. 2 marca 2015 roku, godz. 22:35 4,0°C 10 sierpnia 2015 roku, godz. 16:13 29,8°C 22 listopada 2016 roku, godz. 18:30 1,9°C 11 grudnia 2016 roku, godz. 12:58 6,3°C 6 stycznia 2017 roku, godz. 17:43 4,0°C 17 stycznia 2017 roku, godz. 00:47 4,3°C 12 marca 2017 roku, godz. 23:33 10,8°C 27 marca 2017 roku, godz. 11:00 7,1°C 6 stycznia 2021 roku, godz. 22:11 4,2°C 19 maja 2021 roku, godz. 21:23 5,6°C Wyszukiwarka Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz. W przeciwnym razie godnie milcz.
Chojnacka Malwina Opinie: Wystaw opinię Ten produkt nie ma jeszcze opinii Liczba sztuk w magazynie:11 Koszty dostawy: Odbiór osobisty zł brutto Kurier DPD zł brutto Paczkomaty InPost zł brutto Orlen Paczka zł brutto Kurier InPost zł brutto Kod producenta: 9788324584666 Seria o prawdziwej przyjaźni i sile miłości – do siebie, ludzi i zwierząt. "Karma" jest jak dobra kawa – daje energetycznego kopa! Poza tym przypomina, że nigdy, przenigdy nie można się poddawać. Lekka i przyjemna powieść dla kobiet. Jako miłośniczka zwierząt – polecam! - Magdalena Majcher, pisarka "Odważne i romantyczne" Dwanaście miesięcy, trzy przyjaciółki i jedno miejsce, które łączy: kawiarnia Karma. Do niej zawsze się wraca! Znajdujące się na życiowym zakręcie Wiktoria, Justyna i Ola założyły Karmę – kawiarnię przyjazną psom. Ten szalony pomysł pociągnął za sobą inne odważne życiowe decyzje. Jak poradzi sobie Ola po bolesnym rozstaniu z mężem? Czy Justyna, prowadząc prywatne śledztwo, odnajdzie człowieka, który katuje bezdomne psy? Co pomoże Wiktorii zapomnieć o ciężkiej chorobie? "Sekrety i uprzedzenia" Oto kolejny rok z życia właścicielek kawiarni przyjaznej psom. Justyna musi się zmierzyć z prawdą na temat swojej przeszłości. Opiekuńcza i zaradna Wiktoria nadzoruje pracę kafejki. Ola próbuje stanąć na nogi po odejściu od toksycznego męża i wynajmuje kawalerkę w starej kamienicy na Żoliborzu. Wkrótce w budynku pojawia się policja, ponieważ zaginęły dwie mieszkające tam kobiety. Okazuje się, że obie były klientkami Karmy! Justyna i Ola angażują się w śledztwo… Razem z bohaterkami Karmy wybierzemy się na barwną Sardynię, gorącą Ibizę oraz na pełne zagadek i niebezpieczeństw Mazury. "Sekrety i uprzedzenia" to wypełniona miłością powieść o kruchych kobietach, które w momentach zagrożenia odnajdują w sobie ogromną siłę. PodtytułPakiet AutorChojnacka Malwina Językpolski WydawnictwoKsiążnica ISBN9788324584666 SeriaKARMA Rok wydania2021 Liczba stron808 OprawaMiękka kg Typ publikacjiKsiążka -32% 48 tygodni WSZYSTKIE KOLORY CODZIENNOŚCI Ile może wydarzyć się w rodzinie przez 48 tygodni? Choć Natasza kocha swoich bliskich, poskramianie codziennych kłopotów domowych nie jest jej wymarzonym zajęciem. Tymczasem dwa koty pilnie obserwują rybki w akwarium, niespodziewanie wpada natrętna była dziewczyna męża, rezolutna córeczka zadaje mnóstwo zaskakujących pytań, do tego przez telefon płacze przyjaciółka... A to dopiero początek kłopotów! Chyba najwyższy czas wrócić na studia i rozpocząć pracę. Poczucie humoru, dystans do siebie i odbieranie świata nie zawsze na serio to wspólne cechy moje i Nataszy. Jeśli chcecie odetchnąć i jednocześnie świetnie się bawić – koniecznie sięgnijcie po ten tytuł! Szczerze polecam! BASIA KURDEJ-SZATAN Magdalena Kordel – bestsellerowa autorka, której życie odmieniło się właśnie dzięki książce 48 tygodni. Jest autorką Serca z piernika, bestsellera Anioł do wynajęcia oraz serii Malownicze, Uroczysko i Wilczy dwór. Jej powieści sprzedały się w nakładzie ponad 250 000 egzemplarzy. -39% Adres w sercu Część 1 On – przystojny, zbuntowany punkowiec, którego życie to jedna wielka impreza. Nie stroni od alkoholu i przygodnego seksu – bo właśnie tym i tylko tym są dla niego kontakty z kobietami. Na brak powodzenia nie narzeka – to taki mężczyzna, którego można określić jednym słowem – ogień. Jest rok 1994, właśnie kończy dwadzieścia lat i nigdy nie był zakochany. Uważa, że miłość jest niepotrzebna; jak wyjawił swojemu najlepszemu przyjacielowi: „Po co to komu? Jedna laska na całe życie? Zamiast tego mam tyle panienek, ile tylko zechcę. To jest życie”. Ona – drobna, długowłosa blondynka, która jest zakręcona na punkcie metalu. W przeciwieństwie do atakujących jej umysł gitarowych, agresywnych dźwięków jest delikatna, spokojna i marzy o wielkiej miłości, którą zresztą – jak sądzi – już znalazła. Główną bohaterkę poznajemy w momencie, gdy jest zakochana w swoim chłopaku, z którym spotyka się już od trzech lat. Zakochana. Oddana. Romantyczna. Będąca całkowicie pod wpływem jego uroku – bo właśnie tak traktuje miłość – wchodzi w nią całą sobą albo wcale. Dzieli ich niemal wszystko; podejście do życia, wygląd, charakter – on jest wulkanem, kimś, kto łatwo ulega negatywnym emocjom – ona jest spokojnym morzem. Nawet się nie znają, bo nie mają takiego prawa – mieszkają na dwóch krańcach Polski i mają swoje życie, które bardzo im odpowiada. Tylko jedna rzecz ich łączy – wiek. Oboje urodzili się w 1974 roku. Wydawać by się mogło, że nigdy się nie spotkają, ale przez zupełny przypadek stają ze sobą twarzą w twarz. Co się wydarzy, gdy tak dwie skrajne osobowości staną na swojej drodze? Akcja powieści rozpoczyna się w roku 1994, czyli jeszcze w ubiegłym wieku (dla wielu w rzeczywistości kompletnie niezrozumiałej i zapewne nie potrafią się w niej odnaleźć), zaś jej zakończenie datuje się już na nowe stulecie. Głównym bohaterom – przez cały okres trwania powieści – towarzyszy muzyka, która jest równorzędnym partnerem w otaczającym ich świecie. Muzyka, wbrew pozorom, nie tylko atakująca gitarowymi dźwiękami – znajdziemy tam również ówczesne przeboje, które z całą pewnością odzwierciedlają myśli, uczucia, z którymi przyjdzie się zmierzyć tym bohaterom. -16% Albania miłość w czasach vendetty Dua jest wrażliwą młodą kobietą, z którą los nie obszedł się łaskawie. Jako dziecko straciła najbliższych, a dorastać przyszło jej w czasach upadku reżimu komunistycznego. Tajemnice z przeszłości, intrygi, a także tytułowa vendetta, czyli krwawa albańska zemsta rodowa, co chwila stają jej na drodze do szczęścia. Poruszająca opowieść o miłości, którą autorka umiejętnie wplata pomiędzy prawdziwe wydarzenia, opowiadając w ten sposób również o burzliwej końcówce XX wieku w Albanii. Reżim komunistyczny i jego upadek, ucieczki do Grecji, kryzys piramidowy i wstrząsające wydarzenia 1997 roku – wszystko to miało ogromny wpływ na życie zwykłych ludzi w niezwykłym kraju, gdzie w niektórych regionach wciąż świętością są relikty średniowiecznego prawa zwyczajowego. Miłość w czasach vendetty jest bardzo trudna, ale nie niemożliwa... -38% Alfabet dojrzałej kobiety Dojrzały granat Aneta Wojciechowska - oligofrenopedagog. Jej pasją jest praca z osobami z niepełnosprawnościami. Jest autorką książki „Julka – dziewczyna z biglem”. Jej druga pasja to właśnie książki – czyta i pisze. Jej motto – „Kochać wszystkich, nikogo nie oszczędzać”. „Alfabet dojrzałej kobiety…” to książka o miłości: do mężczyzny, do rodziny, do przyjaciół… Do życia!!! -39% Alicja w krainie czasów Tom 3 Czas odzyskany Niezwykłe losy niezwykłej kobiety w fenomenalnej trylogii Ałbeny Grabowskiej autorki bestsellerowej sagi Stulecie Winnych. Jest rok 1942, Paryż znajduje się pod nazistowską okupacją. Alicja, jako agentka Luna pracuje dla aliantów. Jednym z jej zadań jest zdobycie wzorów nowej broni chemicznej, nad którą pracuje znany austriacki fizyk Ludvig Bernstorff. Alicja podejrzewa, że Ludvig nie jest tym, za kogo się podaje, robi jednak wszystko, by wykonać zadanie. Rodzące się pomiędzy nią a naukowcem uczucie naraża Alicję na ogromne niebezpieczeństwo. Jest śledzona przez gestapo a własna agencja podejrzewa ją o zdradę. Prawdziwym cudem Alicji udaje się opuścić Paryż i zamieszkać z córką w Szwajcarii. Jednak po ponad dwudziestu latach od wojennych wydarzeń Alicja musi zmierzyć się z demonami przeszłości. Odprawione niegdyś przez matkę czary, pozwolą Alicji żyć tak, jak nie żył dotąd żaden człowiek… -54% Amnezja Trzecia część serii kryminalnej Metropolia. W weekendową noc w Chorzowie młoda malarka zostaje uduszona w swojej pracowni. Następnego ranka komisarz Paweł Góralczyk budzi się w swoim mieszkaniu. Próbuje przypomnieć sobie, co robił minionego wieczoru. Jedyny ślad to nagranie z monitoringu, na którym widać, jak wychodzi z pubu w centrum Chorzowa w towarzystwie studentów ASP. Zmagający się z uzależnieniem od leków policjant gorączkowo poszukuje informacji o tym, co robił feralnej nocy. Sam już nie jest pewien, czy jest niewinny… Na dodatek śledztwo w sprawie zmarłej artystki prowadzi wschodząca gwiazda śląskiej policji, komisarz Bartłomiej Wilczek, który ewidentnie chce zaszkodzić Góralczykowi. Każdy kolejny dzień przybliża dwóch nienawidzących się policjantów do nieuniknionej konfrontacji…
karma nigdy nie gubi adresu