Z tym przepisem będzie łatwiej i naprawdę pysznie! To wszystko dzięki mące jaglanej – sprawia, że bułeczki mają delikatny, sprężysty środek i chrupiącą skórkę jednocześnie. Warto sięgnąć też po inne bezglutenowe wypieki – na przykład wieloziarnisty chleb z tego przepisu, czy ten bezglutenowy chleb z dodatkiem jajka. 1. Ugotuj kaszę jaglaną w proporcji trzy części wody na jedną część kaszy. Doprowadź kaszę do wrzenia, a następnie gotuj na małym ogniu przez ok. 12 minut. Odstaw na chwilę do ostygnięcia. 2. Zmiksuj kaszę z pomidorami i koperkiem. Dopraw solą i pieprzem. 3. Przygotowanie dania: Paprykarz z kaszą jaglaną. 1. Włoszczyznę obieram, wkładam do garnka, lekko solę, zalewam niewielką ilością wody i gotuję do miękkości. Gdy jest gotowa, ścieram marchew, pietruszkę i selera na tarce na wiórki. 2. Cebule obieram, rozdrabniam, solę i smażę na oleju na złoty kolor. Pomidory oparzam Zmniejszyć ogień i gotować przez 20 minut. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Śliwki umyć, osuszyć, usunąć pestki, pokroić na podłużne kawałki. Wymieszać z cukrem i cynamonem. Na dno naczynia żaroodpornego wyłożyć połowę kaszy jaglanej. Następnie wyłożyć śliwki i przykryć resztą kaszy. Miejscami ułożyć kawałeczki 100 g brązowego, nierafinowanego cukru. 1 łyżka skrobi ziemniaczanej. Krem: 2 szklanki kaszy jaglanej. 1 litr mleka roślinnego. 1 litr wody. 2×50 ml amaretto. 2-4 espresso (każde o pojemności ok. 50ml) 1/3-1/2 szklanki cukru, brązowego. lirik maula ya sholli wasallim daiman abada nurul musthofa. DietySmacznie Dopasowana 5w1KlasycznaWegetariańskaWegetariańska+RybyBezglutenowaBezmlecznaSpecjalnie dla mężczyznSpecjalnie dla ParE-book o żywieniu dzieciNasi specjaliściKlub fitness onlineKlub Fitness OnlinePlan treningowyNasz trenerMotywacjaGrupa Wsparcia PremiumNasz psychologDiety specjalistyczneNiskie IGNiedoczynność tarczycyDASHMetamorfozyCennikSpołecznośćOsesekBlogWpisy na bloguAktualnościBaza wiedzyForumPamiętnikiWyzwaniaBieganieBrzuchDietaJazda na rowerzeModelowanieNa powietrzuOchudzaniePływaniePośladkiRamionaSpalanieSportStabilizacjaStyl życiaUdaUrodaW pomieszczeniuKalkulatoryDarmowa Diagnoza DietetycznaKalkulator BMIZapotrzebowanie kaloryczneKalkulator HOMA-IRKonserwantyKalendarz ciążyKalendarz rozwoju niemowlęciaPrzepisy dla dzieciUżywaj Vitalii jak aplikacji - sprawdź!Wyszukiwarka Vitalia> Społeczność> Pamiętniki> KrychaSP> kto schudł na kaszy jaglanej ?????????????????? fot. Adobe Stock, Syda Productions Jeśli lubisz zupy, dieta zupowa to coś, co sprawdzi się u ciebie idealnie. Wybierz własną wersję diety zupowej i obserwuj zauważalne efekty. Zasady tej diety są bardzo proste! Spis treści: Na czym polega dieta zupowa? Zasady diety zupowej - jak przygotowywać zdrowe zupy? Dieta zupowa - jadłospis Dieta zupowa - przepisy 3-dniowa dieta zupowa Efekty diety zupowej Na czym polega dieta zupowa? Na diecie zupowej cały jadłospis buduje się na podstawie zup. Jedz je 5 razy codziennie, jednak nie zapominaj o dodatkach np. makaron, mięso z kurczaka, jajko. Dzięki temu unikniesz niedoborów witamin z grupy B, magnezu, cynku czy wapnia. Proponujemy ci zmodyfikowaną wersję diety zupowej, dzięki której schudniesz bez negatywnych skutków ubocznych. Dlaczego warto jeść zupy? Zupa to niezwykłe danie, które daje nieskończoną ilość możliwych połączeń smakowych. W zależności od tego, jakich składników użyjesz, może ona spełniać rolę pełnowartościowego obiadu, lekkiej kolacji czy przekąski w ciągu dnia. Zupa na śniadanie? Dlaczego nie? Taki pomysł sprawdzi się szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy o poranku jest zimno i nieprzyjemnie. Zalety zup Do przygotowania zup nie są potrzebne zaawansowane umiejętności kulinarne. Z tym daniem poradzi sobie nawet kucharz amator. Zupę można przygotować na kilka dni, a nawet zamrozić ją lub zawekować. Zupy najlepiej smakują przygotowane na bazie sezonowych warzyw, ale równie dobrze można je gotować, stosując mrożone warzywa. Płynna czy półpłynna (w przypadku zup krem) postać zupy sprawia, że jest to danie lekkostrawne, niskokaloryczne, ale jednocześnie sycące. Zasady diety zupowej - jak przygotowywać smaczne i zdrowe zupy? Dieta zupowa ma pewne zasady. Żeby przygotować zupę zgodną z zasadami diety zupowej, musisz pamiętać o kilku elementach. Do zup nie dodawaj śmietany. Nie używaj bulionów na kościach. Warzywa przed włożeniem do garnka możesz obsmażyć na niewielkiej ilości oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego. Dodatek tłuszczu zwiększa przyswajanie niektórych witamin. Ziemniaki w diecie zupowej Nasza wersja diety zupowej pozwala na jedzenie zup z ziemniakami. Śmiało dodawaj je do zup, by były bardziej sycące i treściwe. Na diecie zupowej stosuje się specjalny podział, by codziennie przygotowywać inną zupę. Zobacz, jak dzielić zupy w zależności od posiłku i zastosowanych składników: Zupa obiadowa Najbardziej treściwa i sycąca, powinna zawierać w sobie dodatek węglowodanowy i białkowy. Baza (zupa warzywna) + dodatek węglowodanowy (kasza, makaron, ziemniaki) + dodatek białkowy (jajko na twardo, pokrojone chude mięso, ser feta/mozzarella, tofu) Zupa kolacyjna lub śniadaniowa Jest mniej treściwa niż zupa obiadowa, ale powinna zapewnić ci sytość na minimum 2-3 godziny. W tej roli dobrze sprawdzają się gęste kremy warzywne. Baza (zupa warzywna) + niewielki dodatek białkowy (jajko na twardo, ser feta/mozzarella, tofu) + łyżeczka dowolnych orzechów/pestek Zupa na przekąskę Tylko w przypadku przekąski możesz zjeść czystą zupę z warzyw, na bulionie warzywnym. fot. Ula Bugaeva Korzystając z zaproponowanego przykładowego jadłospisu oraz infografiki (powyżej), możesz samodzielnie komponować menu na diecie zupowej z łatwością. Dieta zupowa - jadłospis Zastosuj ten jadłospis w diecie zupowej, aby zapewnić sobie smaczne posiłki i pewne efekty przy zastosowaniu diety zupowej. Dni możesz powtarzać i w ten sposób uzyskać jadłospis na tydzień w diecie zupowej. Dzień 1 Śniadanie Zupa krem z pomidorów z 2 łyżkami sera feta w kostce i łyżeczką pestek słonecznika (400 ml) II śniadanie Krem z zielonych warzyw (300 ml) Obiad Zupa meksykańska z czerwoną fasolą i brązowym ryżem (400 ml + 2 łyżki ugotowanego ryżu) Podwieczorek Krem z kalafiora (300 ml) Kolacja Krem z pieczarek z 1 jajkiem na twardo i łyżeczką orzechów włoskich (400 ml) Dzień 2 Śniadanie Zupa jarzynowa z 1/2 kulki sera mozzarella i łyżeczką orzeszków piniowych (400 ml) II śniadanie Krem z selera (300 ml) Obiad Minestrone z makaronem pełnoziarnistym i grillowaną piersią indyka (400 ml + 100 g piersi z indyka + 2 łyżki ugotowanego makaronu) Podwieczorek Zupa ogórkowa bez ziemniaków (300 ml) Kolacja Zupa z fasoli szparagowej z 2 łyżkami sera feta i łyżeczką pestek dyni (400 ml) Dzień 3 Śniadanie Zupa brokułowa z 1 jajkiem na twardo i łyżeczką pestek słonecznika (400 ml) II śniadanie Zupa krem z cukinii (300 ml) Obiad Orientalna zupa z ciecierzycy z kaszą jaglaną i tofu (400 ml + 100 g tofu + 2 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej) Podwieczorek Zupa krem z dyni (300 ml) Kolacja Zupa krem z buraka z serem kozim i łyżeczką pestek dyni (400 ml + 50 g sera koziego) Pamiętaj, że niewykorzystane zupy możesz mrozić, dzięki temu będziesz przygotowana na kryzysowe sytuacje, gdy zabraknie ci czasu na gotowanie. Możesz też wekować zupy w słoikach lub robić przeciery, które wykorzystasz do szybkiego zrobienia zupy. Zaproponowane menu pokazuje różnorodne zupy, w praktyce możesz 2 dni pod rząd jeść te same zupy. Dieta zupowa - przepisy Jeśli brakuje ci pomysłów i przepisów na różnorodne zupy, skorzystaj z poniższych przepisów. Każdy z nich pozwala przygotować kilka porcji zupy. Krem z pomidorów Składniki: 3 duże pomidory, 2 marchewki, pół selera, pół pora, ćwiartka pietruszki, kilka ziarenek ziela angielskiego, 2 liście laurowe, sól i pieprz, natka pietruszki. Sposób przygotowania: Skórkę pomidorów natnij nożem w kilku miejscach i zalej wrzątkiem. Zdejmij skórkę z pomidorów. Pozostałe warzywa umyj. Obierz ze skórki. Wszystkie warzywa umieść w garnku i zalej wodą (około pół litra). Dodaj przyprawy. Gotuj, aż zmiękną. Wyjmij ziele angielskie i liść z laurowy, a następnie całość zmiksuj do uzyskania konsystencji kremu. Gotową zupę posyp natką pietruszki. Zupa ogórkowa bez ziemniaków Składniki: kilka sztuk ogórków kiszonych, 1 marchewka, 1 seler, 1 pietruszka, kilka ziarenek ziela angielskiego, 2 liście laurowe, sól i pieprz. Sposób przygotowania: Marchewkę, seler i pietruszkę umyj i obierz ze skóry, a następnie zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Warzywa zalej wodą, dodaj ziele angielskie i liście laurowe. Gotuj pod przykryciem na małym ogniu, aż warzywa zmiękną. Ogórki zetrzyj na tarce i podgotuj w osobnym garnku. Dodaj ogórki do reszty warzyw i całość gotuj jeszcze około 15 minut. Dopraw solą i pieprzem. Krem z kalafiora Składniki: 500 g kalafiora (może być mrożony), 2 ziemniaki 1/2 cebuli, 1 ząbek czosnku 3 szklanki bulionu, 1 łyżeczka oleju rzepakowego, szczypta gałki muszkatołowej, pieprz i sól. Sposób przygotowania: Cebulę i czosnek podsmaż. Obierz ziemniaki i pokrój je w małe kostki. Kalafior umyj i rozdziel na różyczki. Ziemniaki i kalafior dodaj do podsmażonej cebuli z czosnkiem. Warzywa zalej bulionem. Zagotuj, a następnie gotuj na małym ogniu, aż warzywa zmiękną. Dodaj przyprawy. Zmiksuj zupę do uzyskania konsystencji kremu. Zupa brokułowa Składniki: 500 g brokuła (może być mrożony), 3 szklanki bulionu, 2 ziemniaki, 1/2 pora, 1 ząbek czosnku, 1 łyżeczka oliwy z oliwek, pieprz i sól. Sposób przygotowania: W garnku rozgrzej oliwę z oliwek. Podsmaż por i czosnek. W międzyczasie umyj ziemniaki i brokuł. Ziemniaki pokrój w kostkę, a brokuł podziel na różyczki. Ziemniaki i brokuł dodaj do garnka z porem i czosnkiem. Zalej bulionem. Gotuj, aż warzywa zmiękną. Dopraw do smaku. 3-dniowa dieta zupowa Chcesz dać oddech swoim jelitom i natychmiast poczuć się lżej? Zapomnij o diecie koktajlowej i słynnej diecie sokowej. Dieta zupowa to doskonała alternatywa. Możesz z powodzeniem stosować ją przez 3 dni i potraktować jako dietę oczyszczającą. Najczęściej dieta zupowa 3-dniowa bazuje na lekkich zupach z warzyw, bez dodatku ziemniaków, kaszy i mięsa. Wybierz własne zasady. Jedz od 3 do 6 talerzy zupy dziennie, a do tego pij wodę. Efekty diety zupowej Ogromną zaletą proponowanej przez nas zdrowej diety zupowej jest uzyskanie ujemnego bilansu energetycznego bez wysiłku i głodu. Na diecie zupowej łatwo jest wytworzyć deficyt energetyczny. Jedząc zupy, spożywasz mniej kalorii (kcal), niż wynosi twoje zapotrzebowanie kaloryczne. To jedyny sposób na schudnięcie. Dieta zupowa to więc dobra dieta redukcyjna. Dzieje się tak, ponieważ zupy szybko sycą, a jednocześnie są niskokaloryczne, bogate w błonnik pokarmowy, witaminy, naturalne przeciwutleniacze i składniki mineralne. Będziesz chudła około 1 kilograma tygodniowo. Po 2 miesiącach możesz być lżejsza nawet o 8-12 kg. Nie musisz całymi dniami jeść wyłącznie zup. Jeśli masz ochotę od nich odpocząć, możesz śniadanie lub kolację zastąpić stałym posiłkiem. Niektórzy chwalą też sobie korzystanie z 3-dniowej diety zupowej jako kuracji odciążającej żołądek i pozwalającej poczuć się lżej. Jeśli dieta zupowa wydaje ci się zbyt ekstremalna, zastosuj tradycyjną dietę odchudzającą. Przygotuj zupy szybciej korzystając z wygodnego szybkowaru: Treść artykułu została pierwotnie opublikowana mgr Dąbrowska-Górskadietetyk Dietetyk z 12 letnim doświadczeniem. Ukończyła Technologię Żywności i Żywienie Człowieka w warszawskiej Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Pomaga pacjentom trwale zmienić nawyki żywieniowe. Uczy realnych rozwiązań, szacunku do ciała, konsekwencji i „godzenia” się z jedzeniem. Twórczyni autorskiego podejścia w nurcie pozytywnej dietetyki. Prowadzi poradnię online Kasza jaglana zwana jest królową kasz. Wszyscy już milion razy zapewne czytali w „internetach”, jaka jest zdrowa. Tylko za każdym razem słyszę, że ktoś trafia na gorzką, a nawet jak nie trafia, to po prostu nie może się do niej przekonać. Nie wychodzi taka jak chcesz? Konsystencja zbyt klejąca? Jak robisz z nią kotlety to się rozpadają? No to kasza jaglana jest zdrowa?Kasza jaglana należy bez wątpienia do tych produktów, które warto włączyć do naszej diety. Szczególnie, jeśli pozostajesz na diecie bezglutenowej – choć nie tylko. Wszystkojedzących również zachęcam do jedzenia Nasza polska, tradycyjna dieta jest przeładowana ziemniakami, makaronami, białym ryżem. Często mało spożywa się błonnika, dobrych źródeł węglowodanów, które oprócz podnoszenia poziomu cukru będą dostarczały nam niezbędnych składników kaszy jaglanej znajdziesz żelazo (warto więc spożywać ją razem ze źródłami witaminy C), magnez i witaminy z grupy B. Jest również źródłem krzemionki, a więc zaprzyjaźnij się z nią jeśli chcesz poprawić stan swojej skóry, włosów i paznokci, a także pozytywnie wpłynąć na mineralizację kości. Kasza jaglana ma też w porównaniu do innych kasz sporo tego kasza jaglana (szczególnie w formie rozgotowanej) jest lekkostrawnym produktem więc jest idealna dla dzieci i osób starszych. Zawiera nieco mniej błonnika niż inne popularne kasze. Polecana jest w niektórych dolegliwościach układu pokarmowego np. przy uważam, że powinno się jeść ją codziennie na śniadanie, obiad i kolację, ale sądzę, że naprawdę warto wprowadzić ją do diety (w zależności od potrzeb chociaż 2-3 razy w tygodniu). To naprawdę proste, bo przecież można z jej udziałem zrealizować wiele prostych i pysznych powinien uważać na kaszę jaglaną?Ostrożnie powinny dawkować kaszę jaglaną osoby borykające się ze zbyt wysokim poziomem glukozy we krwi, diabetycy. Ma ona (w porównaniu do innych kasz) dość wysoki IG i mniej błonnika. Więc jeśli ją jecie to ważne jest to, z czym ją podacie. Takim osobom nie polecałabym przyrządzenia kaszy na słodko, a bardziej na kasza jaglana jest bezglutenowa?Kasza jaglana jest produktem naturalnie bezglutenowym. Niestety musisz zachować czujność, jeśli nie możesz spożywać śladowych ilości glutenu. Bardzo dużo kasz dostępnych na rynku jest zanieczyszczonych kasza jaglana jest gorzka?Może być gorzka. Dlaczego? Ponieważ należy ona do stosunkowo tłustych kasz. A tłuszcz, jak zapewne się domyślasz, w niesprzyjających warunkach jełczeje. Więc źle przechowywana kasza jaglana może być gorzka. I taka nie powinna być jakości kasza jaglana ma (dla niektórych) delikatny posmak goryczki, ale można sobie z nim poradzić. Zaraz się dowiesz przygotować kaszę jaglaną do gotowania?Zaleca się:prażenie na suchej patelni lub w garnku aż kasza zacznie wydzielać lekko orzechowy zapach (uwaga, aby nie spalić!), a następnieprzelewanie bardzo często nie mam ochoty na kultywowanie tych dwóch sposobów jednocześnie. Ponieważ kupuję kaszę dobrej jakości, a i nie wyczuwam żadnej goryczki, to najczęściej ją po prostu:moczę przez kilka godzin,(w razie jeśli zapomnę lub nie mam czasu na moczenie) płuczę dokładnie pod bieżącą wodą (najpierw zimną, a później mocno ciepłą/wrzącą).Jak ugotować kaszę jaglaną?Wszystko zależy od tego, co chcemy z kaszy jaglanej przygotować i w jakiej formie ją zjeść. Ja najczęściej gotuję kaszą jaglaną w większej ilości i przechowuję ją w lodówce, dorzucając do tego, co akurat mam w gotować kaszę na sypko i dopilnować, aby cała woda wyparowała. Wtedy nie będziemy mieć problemu z tym, że kotlety czy ciastka jaglane się jak można gotować kaszę jaglaną:Należy podprażyć i przelać suchą kaszę wrzątkiem. Plan minimum to darować sobie prażenie i przepłukać kaszę dokładnie wodą zimną i ciepłą lub najlepiej przerzucić kaszę do garnka i zalać ją wodą (najlepiej wrzątkiem) w proporcji 2,5:1 czyli dwie i pół szklanki wody na jedną szklankę kaszy. Jeśli wiem, że będę kaszę mocno przetwarzać i np. podduszać z czymś lub piec np. kotlety następnego dnia, to gotuję ją w proporcji 2:1 – wtedy wychodzi lekko na małym ogniu aż kasza zupełnie wchłonie wodę. Uwaga, aby nie przypalić. Ja w trakcie gotowania nie mieszam, żeby pozostała sypka, a nie wchłonięciu wody i wyłączeniu gazu przykrywam garnek i pozostawiam jeszcze na jakiś czas w ciepłym miejscu, aby kasza doszła do też kiedyś robiły nasze babcie z większością kasz. Gotowały je krócej, a później przykrywały i odstawiały w ciepłe miejsce. Nierzadko garnki były owijane w kołdrę. Tak robiła jeszcze moja mama z kaszą jęczmienną czy skomplikowanie to gotowanie? Jeśli uświadomisz sobie, że to można zrobić raz na kilka dni i mieć spokój, to może wzrośnie Ci poziom motywacji. :-)Jak długo przechowywać ugotowaną kaszę jaglaną?Ja przechowuję ją w lodówce najczęściej 2-3 dni. Ta 3-dniowa jest najczęściej używana do potraw, które wymagają obróbki jednodniową używam też na zimno: do puddingów, koktajli czego używać kaszy jaglanej?Kaszę jaglaną można użyć w wielu potrawach. Sprawdza się zarówno w daniach słodkich jak i mnie kasza jaglana ląduje w:obiadach- jako prosty i lubiany przez nas dodatek do wegańskich kotletów, gulaszów etc.,jaglankach porannych,jednogarnkowych daniach warzywnych z kaszą jaglaną,kotletach i burgerach,zupach (uwaga, bo kasza z czasem mocno gęstnieje więc w zupach używaj jej niewiele),sosach (jako środek zagęszczający),pasztetach,ciastach,ciastkach,placuszkach, nie jest tak, że jemy ją codziennie. Zwykle gotuję jej więcej na 2-3 dni i dorzucam do różnych potraw. Później jest kilka dni przerwy, kiedy gotuję więcej innej kaszy (np. gryczanej).Jeśli przekonałam Cię trochę do kaszy jaglanej to koniecznie zerknij na moje pomysły na kaszę jaglaną. A niebawem już nowe przepisy z kaszą jaglaną w roli Ci się ten wpis? Koniecznie zerknij też na: Pierwsze moje skojarzenia związane z kaszą jaglaną (zanim poznałam opinie św. Hildegardy) były: smaczna i bardzo zdrowa. Rzeczywiście, jeśli się kaszę jaglaną odpowiednio przyrządzi, jest smaczna. Gorzki posmak, jaki niektórych skutecznie zniechęcił do ponownego gotowania tej strawy, wynika z nieumiejętnego jej przygotowania. Przyczyną tej nieprzyjemnej „goryczki” jest kwas fitowy (in. fitynowy), który utrudnia przyswajanie związków mineralnych z pokarmu, więc, także z tego powodu, należy go z ziarna usunąć. Jest kilka metod (płukanie w zimnej wodzie, potem we wrzątku lub, po opłukaniu w zimnej, wrzucenie do wrzątku już na gotowanie), jednak, według mnie, najsmaczniejsza kasza jaglana udaje się, gdy uprzednio ją „wyprażymy” np. w garnku z grubym dnem, mieszając drewnianą łyżką, a następnie zalejemy wrzątkiem i odlejemy te „szumowiny” (uwaga, bo przy zbyt dużym rozgrzaniu garnka może pryskać), a następnie ponownie zalejemy wrzątkiem – ok. 1cm nad powierzchnią kaszy (jeśli przy tym nie będziemy mieszać – ugotuje się nam „na sypko”). Taka kasza jaglana zawsze smakowała mi najbardziej: czy „na słodko” np. z jabłkiem, daktylami, migdałami…, czy „na słono” np. do mięsa (no właśnie, bo ta kasza – trochę tak jak ryż – świetnie przyjmuje smak tego, z czym ją przyrządzamy, więc smakowo nadaje się „do wszystkiego”). Dlatego, według mojego gustu, choć można ją uznać za „wodnistą” i mało wyrazistą w smaku, po odpowiednim „dosmaczaniu” np. solą i masłem lub „na słodko”, można ją jeść z przyjemnością. To było apropos smaku, a zalety zdrowotne? Tu powszechnie przytacza się wiele zalet: bogactwo substancji mineralnych, witamin, szczególnie z gr. B, właściwości alkalizujące (gdyż kasza jaglana ma odczyn zasadowy, więc odkwasza organizm), właściwości „odśluzowujące”. Te ostatnie, to znałam „ w różnym kontekście”. Jeszcze w trakcie zajęć w „Szkole rodzenia” mówiono nam, że, gdy maleństwo „złapie katar”, a mama karmi je piersią – wystarczy, by mama jadła kaszę jaglaną i małemu, karmionemu piersią, człowiekowi, katar mija. Oczywiście, analogicznie, mija katar temu, kto tę kaszę zjada. Podobnie jeśli chodzi o problemy ginekologiczne u kobiet (upławy) – tu też pomocne bywało osuszające działanie kaszy jaglanej, jeśli chodzi o śluzówki… Skąd, więc, tak „surowe” słowa naszej świętej Ekspertki, dotyczące prosa? Wcześniej znałam te słowa o prosie (gdyż, jak wiemy: kasza jaglana, to obłuszczone ziarna prosa) z książki dr Strehlowa, jednak teraz, gdy staraniem Polskiego Centrum św. Hildegardy, ukazała się „Physica” w języku polskim, zagłębiam się w oryginalnych opisach św. Hildegardy, dotyczących różnych gatunków, w tym – prosa: „ Proso jest zimne i umiarkowanie ciepłe. Nie nadaje się do jedzenia, bowiem nie zwiększa w człowieku ilości krwi i ciała ani nie dodaje mu sił, lecz tylko wypełnia żołądek i zmniejsza głód, jako, że nie ma pokrzepiającego smaku. Raczej sprawia, ze ludzki mózg staje się wodnisty, zaś żołądek letni i gnuśny.” O „pokrzepiającym smaku” zawsze można dyskutować, bo to sprawa gustu, ale to, że proso nie poprawia obrazu krwi, nie dodaje sił… to już są „zarzuty merytoryczne”. Próbowałam sobie to już wcześniej jakoś tłumaczyć. W końcu to, co dla nas, w czasach obecnych, jest zaletą (mianowicie: „bezglutenowość” prosa), można rzec: dla Hildegardy było wadą, gdyż miała świadomość jaką rośliny mają wartość odżywczą. To nam, współczesnym, słowo „gluten” kojarzy się ze wszystkim co najgorsze, lecz jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie było jeszcze „złego glutenu” i wszelkich, dalekosiężnych, związanych z tym konsekwencji „idących w pokolenia”, a „dobry gluten”, to jednak to, co najbardziej pożywne w ziarnie i „budujące krew i ciało”. Co zatem z tymi „monodietami” z kaszy jaglanej, zakończonymi lepszym samopoczuciem? Jeśli przyjąć, że ogromnym problemem współczesnego człowieka jest potężne zakwaszenie organizmu, to wszelkie diety, które przyczyniają się do jego odkwaszenia, mają raczej działanie prozdrowotne. W końcu „jaglane posty”, to zawsze alternatywa w stosunku do „diety” „mięsno – pszenno – słodyczowej”, a poza tym, jednocześnie stoją po stronie tej starej jak świat, zdroworozsądkowej, a współcześnie szczególnie pożądanej „Diety MŻ” („mniej żreć). Można też w pismach Hildegardy znaleźć ślad tego, że kasza jaglana wpływa dobroczynnie na układ oddechowy, a konkretnie: płuca. „Kto jednak cierpi z powodu dolegliwości płuc, ten powinien rozgrzać proso na gorącym kamieniu, po czym sproszkować je i dodać do niego dwa razy tyle sproszkowanego języcznika. Preparat ten chory powinien często jeść z kawałkiem chleba zarówno na czczo, jak i po posiłku, a wyzdrowieje, bowiem ostrość języcznika usuwa zgniliznę z płuc, zaś sproszkowane proso łagodzi działanie sproszkowanego języcznika, dzięki czemu ten nie uszkodzi płuc.” Jakby ktoś chciał, czy nie chciał „wycisnąć” z Jej słów wszystkiego co się da „na korzyść” prosa, to obiektywnie trzeba jednak przyznać, że w tym „duecie” to języcznik ma działanie uzdrawiające w stosunku do płuc, proso jedynie ma tu łagodzić jego „ostrość”. Zaś następne zdanie, które napisała w swym opisie cech prosa, są już przysłowiowym „gwoździem do trumny”: „Ponadto gwałtownie burzy znajdujące się w człowieku soki. Proso raczej przypomina chwast, a spożywanie go nie jest dla człowieka zdrowe.” Zostaje szczypta nadziei, że może wyprażanie kaszy jaglanej – o czym pisałam na początku – nieco łagodzi te szkodliwe właściwości, jednak, chcąc być szczera przed samą sobą, musiałam w końcu zaakceptować ten niepochlebny werdykt naszej Opiniodawczyni. W końcu ufam jej bardzo. Moja koleżanka, która często jest obecna przy robieniu testów alergicznych, już od dawna mówiła mi, że kasza jaglana, na wielu pacjentach, nie testuje się wcale dobrze… Jak widać orkiszowi nic dorównać nie może. Mając to cudowne zboże, nie warto „szukać szczęścia” gdzie indziej, co najwyżej możemy kaszę jaglaną traktować, od czasu do czasu, jako urozmaicenie i kolejną alternatywę wobec pszenicy. Co jednak powiedzieć tym spośród nas, którzy są na ścisłej diecie bezglutenowej? Już od jakiegoś czasu, jestem w trakcie poszukiwania prosa włoskiego (Setaria italica), które, w przeciwieństwie do prosa zwyczajnego (Panicum miliaceum), zdaniem św. Hildegardy, ma dużo lepszy wpływ na ludzkie zdrowie. Chciałabym, żeby było dostępne na polskim rynku. Jadę do Gdańska, na Międzynarodowy Kongres Świętej Hildegardy, także z tą myślą, że zrobię wszystko, co będę mogła, by się czegoś o tej roślinie dowiedzieć od niemieckich lekarzy. Jak ugotować kaszę jaglaną to ważna informacja dla tych, którzy chcą być zdrowi, mieć szczupłą sylwetkę, błyszczące włosy i paznokcie, czyste jelita, dobrą pamięć, nerki, wątrobę i żołądek jak dzwon oraz zdrowo rosnące, niekichające dzieci – marsz do sklepu po kaszę jaglaną. Odkwasza wszystko co zakwasiliśmy białym pieczywem, cukrem, przetworzonym jedzeniem. Ilości witamin, mikro i makro elementów, które zawiera nie chce mi się wypisywać, lista jest ogromnie długa. Prowadzący blog Gotuj zdrowo, zmęczony przekonywaniem dzieci po ludzku, przez dwa miesiące płacił im po 5 zł za zjedzenie jaglanki na śniadanie. Eksperyment się udał, dzieci się przyzwyczaiły i jaglankę polubiły, inwestycja się opłaciła jak nie wiem co. Aspekt wychowawczy dyskusyjny pomijamy, cel był szczytny. Jeśli ktoś jaglanki nie jada, jadać zacząć musi, przynajmniej dwa razy w tygodniu. Tym najbardziej opornym polecam rozpoczęcie działania od łatwego ciasta z kaszy jaglanej. Jak ugotować kaszę jaglaną – kasza na sypko : – kubek kaszy (ok. 250 ml) – wrzątek -szczypta soli -łyżeczka, dwie oleju sezamowego, lnianego lub rzepakowego Kaszę wsypać do suchego garnka, włączyć średni ogień i mieszając drewnianą lub plastikową łopatką prażyć minutę, dwie, do uzyskania orzechowego aromatu. Zalać kaszę kubkiem wrzątku (pozbawimy jej ewentualnej goryczy), zamieszać i odcedzić na sicie. Przełożyć z powrotem do garnka, zalać dwoma kubkami wrzątku, ustawić na najmniejszym ogniu i przykryć pokrywką. Gotować ok. 15 minut nie mieszając. Posolić po ugotowaniu i dodać łyżeczkę oleju. Przy przygotowaniu kaszy do deserów i kremów gdzie sypkość nie ma znaczenia, niekoniecznie trzeba kaszę prażyć. Wystarczy porządnie przepłukać zimną wodą, następnie przelać wrzątkiem na sicie i gotować 15 min. pod przykryciem. Ilość wody musi być dwa razy większa niż ilość kaszy. Mówię Wam – niebo na talerzu:)

kto schudł na kaszy jaglanej