Książka, która udowadnia, że nauka okraszona sporą dawką humoru i zaprzęgnięta do wyjaśniania na pozór banalnych kwestii, staje się znakomitą i niezwykle pouczającą rozrywką. Po jej lekturze stanie się dla was jasne, dlaczego w chwilach zdenerwowania zasycha wam w ustach i co sprawia, że herbata zaparzona z jednokrotnie zagotowanej wody smakuje o wiele lepiej.
Korzystając z mnóstwa źródeł wiedzy na temat zredukowania siebie do postaci mniej doskonałej (czyli od kształtów zaokrąglonych do bardziej kanciastych).
Zobacz również mój poprzedni film: https://youtu.be/4KpFMCTknGA∘ discord https://discord.gg/2SdUw63 ∘ instagram http://instagram.com/Mikolsikk ∘ stre
Na linii ognia". Zamiast myśliwców MiG-29 Polska przekazała Ukrainie ogromny zapas części zamiennych i uzbrojenia do tych maszyn — twierdzą informatorzy Onetu. Dzięki tym dostawom
Wszyscy lecą Pinky Ponkiem, ale Tomblibuś Ooo jest bardziej zainteresowany piciem soku. 31 Looking for Each Other Igipigiel i Upsy Daisy są najlepszymi przyjaciółmi, ale nie potrafią się odnaleźć. 32 High and Low Tomblibusie badają swój dom, który jest pełen interesujących przestrzeni. 33 Tombliboos Have a Very Busy Day
lirik maula ya sholli wasallim daiman abada nurul musthofa. Sasuke Dziewczyna płakała chyba z godzine a poten zasneła więc wziołem ją na ręce i zaniosłem do małego pokoju gdy położyłem ją na łóżku zaczołęm sie rozglądać po pokoju, był biało-fioletowy na środku stało wielkie łóżko z białymi pościelami i poduszkaim na rzeiwko łóżka był wielki balkon i widok na piękny ogród i altane po prawej stronie łóżka stała drewniana potęzna szafa obok niej lusterko i półki z perfumami i kosmetykami obok lusterka były drzwi do łązienki po lewej stronie stało biurko z drewna a na nim lapek plakat i pełno zdjęć np. Jej siosty chyba rodziców babci jej i Naruto jej matki plakat Maliny plakat naszego zespołuna biurku lezała jakaś kartka i chyba pamiętnik (brązowy zeszyt z fioletową wstązką) zabrałem go i poszedłem na dół .Usiadłęm na skużadej kanpie w salonie włonczyłem sobie jiks program muzyczny kóry był ustwaiony zaraz po włonczeniu i leciała piosenka The Wandet zaczołem czytać Tata znów wrócił upity o domu i zaczoł bic mame co ona mu takiego zrobiła. Jak ona mogła pokochac kogoś takiego jednak miłość bywa on nas tylko bije... Dziś tata upił sie i na szczęście poszedł spać mama zawiozła nas do babci dzięki bogu zostaniemy u niej dziś na noc : ) Dziś był najgorszy dziń nojego życia Tata tak sie upił że tak strasznie pobił mame ż eona juz sie nie rusza nie odycha. Umarła zostawiła nas nawet pogotowie odmaiwało przyjazdu mamo jak mogłą nas teraz zostawić mamo ! Poznałam wspaniałego chłopaka nazywa sie Naruto ma 19 lat : ) jest perkusista chyba sie zakochałm jest taki przystojny miły zawsze sie uśmiecha zabawny i troche dzieciny a zarazem poważny hihi nie jest jak inni :) Dzięki Bogu że przygarneła nas babcia ojciec jest w więznieniu i siedi za zabujstwo i znęcanie sie i za gwałt na nieletnich ale u babci jest super pozwala nam na prawie wszytko a z Naruto coraz częściej sie widujemy :) NIeszczęścia idą parami widocznie tak wróciłam właśie ze szkoły do domu i widze drzwi wywarzone podbiegam a tam widok który był przerażający babcia i Hanabi całe we krwi nie odychaja dlaczego ja nei chce tak osoby mi bliskie znowu odeszły zadzwoniłam po policje zabrali zwłoki dwa dni późniwj pochowano je przy mamie ;(Świat jest nei fer Odali mnei do domu dziecka a dwa dni później zadoptowali pani pani Schmidertom pan był miły a kobieta wredna zazdrosna o wszytko i zawsze miła pretensje była zgoszkniała i wredna nie kochała mnie zato pan kochał mnei jak córke rozpiesczał zabierał na lody orliki boiska kręgle zawsze świetnie sie bawiłam aż tydzień póżniej pan zmarł z powodu dużej ilości alkocholu lecz on nigdy nie pił...Pani co dzień obwiniała mnie o jego śmierć znienawidziła mnie jeszcze bardzie darła sie na mnei biła aż w końcu oddała do bidula Zadoptowali mnie Pani Misaki i Karol są szcześliwą parą która nie może mieć dzieci są ardzo mili spędzamy ze sobą dużo czasu podoba mi sie u nich :) Przeczytałam dzisiejszy artykuł w nim pisało dwójka ludzi zgineło w śmiertelnym wypadku byli to Pani Anna Misaki adwokat i Karol Stretch przezes firmy Fellend w ich samochód uderzyła ciężarówka Pan Karol zmarł na miejscy Pani Misaki w drodze do szpitala powiedziała że wszytko należy sie ich córce Hinacie... Przecież oni dopiero wczoraj wyjechali oboj zostawiąjąc mnie z Gretą i znów do domu diecka Wigilia w domu dizecka nie jest fajna nie świętujey jej jak zawsze z mamą bylismy u babci piekiliśmy pierniki ubieralismy choinkę dostawaliśmy przenty tu wszys są egoistami nikt nie piecze nie daje przezentów ... Nale przychodzi do mnei jakas para i postanowiła mnie zadoptować ... OKazało sie że para jest biznesmanemi i wyjeżdżaja dość często więc sama zostaje w domu zawsze nikt mnie nie kocha ... Z naryuto jestem juz 2 mieśiące lecz on mnie zdradza czuje to w sercu ;( -Co ty robisz POskoczyłem z fotelu stająć na równe nogi -Ja nic ! -Chyba widze oddaj to prywatne Oddałem jej pamiętnik zabrało go i położyłą na stół usiadła i zaczeła ją przytulić lecz krzykneła -Co ty robisz w moim domu ? -Ja biecałem NAruto ze będe cię pilnować -Wiesz co -Co ? -Spierdalaj ! - -No wypierdalaj -NIE! -Bo ? -Obiecałem - - -Skończ -Ty zaczełaś -NIeeeeee -Takkkkk -NIEeeeeeeeee -TAKKK -TAkk -NIe -HA -Ej -hihih -Nareszcie sie smiejesz masz piękny uśmiech wiesz Dziewczyna sie zarumieniła -Ej czy ja widze rumieńce i zaczołęm ją łaskotać -Przestań proosze -OKej ale koniec płakania -ok -NO to idziemy -Gdzie ? -Za 5 minut mam koncert wiesz -YYYYYYYYY -Choć juz no
Podchwytliwe i wymagające logicznego myślenia, takie właśnie są zagadki, które znajdziecie w artykule. Niektóre są tak trudne, że odpowiedzi na nie mogą udzielić tylko geniusze. Sprawdźcie się! Im dłużej żyjemy na świecie, tym częściej przekonujemy się, o tym, że wiedza, którą nabyliśmy w szkole, nam nie umieć zastosować ją w odpowiednich momentach, a w niektórych wykazać się sprytem. Jeśli połączymy to wszystko razem, z pewnością osiągniemy upragniony sukces jeszcze szybciej niż byśmy się ćwiczyć te umiejętności, warto co jakiś czas sprawdzić potencjał swojego umysłu. Zapoznajcie się z najbardziej podchwytliwymi zagadkami i sprawdźcie swoje odpowiedzi. Zagadki z odpowiedziamiZapoznaj się z naszymi podchwytliwymi pytaniami i sprawdź swoje odpowiedzi. Parys miał w koszu 3 jabłka, które rozdał 3 boginiom tak, że każda z nich dostała jedno jabłko, ale jedno jabłko zostało w koszyku. Jak to możliwe? Zawsze przyjdzie, ale nigdy nie przyjdzie dzisiaj. Co to takiego? Co jest na końcu tęczy? Szły gęsi gęsiego – jedna za drugą. Ile było gęsi? Jeśli troje dzieci i ich trzy psy nie znajdowało się pod parasolem, to jak to się stało, że żadne z nich nie zmokło? Gdzie czwartek jest przed środą? Kilka osób miało za zadanie przeskoczyć ołówek, który leżał na podłodze. Nikt nie zdołał tego zrobić. Dlaczego? W pokoju są 4 kąty i kilka kotów. Każdy z kotów widzi pozostałe koty w trzech pozostałych kątach pokoju. Ile jest kotów? Czy gęś może nazwać się ptakiem? Odpowiedzi: Jedna bogini dostała jabłko z koszykiem. Jutro Litera "A" Trzy Nie padało W słowiku Ołówek leżał przy ścianie 4 koty Nie! Przecież nie umie mówić. Na ile pytań odpowiedzieliście poprawnie? Zobacz także: Kursy online - coraz bardziej popularna forma nauki. Sprawdź, jak się za nią zabrać!
- Obecnie średnia cena metra kwadratowego sprzedawanego w Krakowie używanego mieszkania wynosi 5273 zł - mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse & Partnerzy, który skomentował wspólny raport Metrohouse i są także nowe mieszkania oferowane przez deweloperów. - Mieszkania deweloperskie potaniały w ubiegłym roku o 12 procent. Teraz średnia ofertowa cena za metr kwadratowy to 6,6 tys. zł - mówi Piotr Krochmal, analityk z Instytutu Analiz Monitor Rynku Marcina Jańczuka spadek ceny mieszkań w Krakowie wynika z faktu, że do tej pory były zbyt drogie w stosunku do możliwości klientów. - Teraz ceny urealniają się i dostosowują do kieszeni mieszkańców - uważa Marcin o tym kolejny rekord: w Krakowie odnotowano największą w Polsce różnicę pomiędzy cenami oferowanymi przez sprzedających a cenami transakcyjnymi. Klienci zbijali je o 19,2 Oznacza to, że oferta rynkowa ma niewiele wspólnego z oczekiwaniami nabywców mieszkań - mówi Marcin specjalistów spadek cen może świadczyć o powrocie do normalności po szaleńczej hossie sprzed 6 lat, kiedy to ceny mieszkań w Krakowie i Warszawie były wyższe niż w spadek cen wpływ może mieć także niepewna sytuacja na rynku pracy; coraz więcej osób nie chce brać kredytów na tego dochodzą niskie pensje w stolicy Małopolski. Choć Kraków zajmuje drugie miejsce w Polsce - po Warszawie - pod względem cen mieszkań, to w przypadku zarobków jesteśmy daleko w danych GUS wynika, że krakowianie mają zarobki niższe niż mieszkańcy innych dużych miast. W Krakowie średnia pensja to 3 tys. 763 zł, czyli mniej niż w Gdańsku, Katowicach, Poznaniu, Piotra Krochmala ten rok na zakup mieszkania będzie najlepszy. - Ubiegły rok był w Krakowie rekordowy pod względem spadków cen. Poprzednie spadki wystąpiły w latach 2007-2009 , a jeszcze wcześniej mieliśmy do czynienia z hossą - mówi Piotr Krochmal. Według niego w roku 2014 ceny mieszkań mogą pójść w górę, ponieważ wejdzie w życie rządowy program "Mieszkanie dla młodych" - Takie programy zawsze wywołują większe zainteresowanie na rynku mieszkaniowym, a w konsekwencji powodują wzrost cen - uważa Piotr na rynku nieruchomości to dobra wiadomość dla klientów. Obniżki mają jednak także drugą Deweloperzy już doszli do ściany. Sprzedają za niską cenę, ponieważ walczą ze swoim największym przeciwnikiem, czyli rynkiem wtórnym. W efekcie ceny mieszkań nowych zbliżają się już do używanych - mówi Piotr kupowaniem w tym roku przemawia także spadek oprocentowania kredytów. - Obecnie za ratę kredytu zaciągniętego na mieszkanie o powierzchni 60 mkw. krakowianie płacą o 428 zł mniej niż jeszcze we wrześniu - stwierdza Jarosław Sadowski, główny analityk firmy raportu Metrohouse i Expandera wynika, że Kraków wyróżnia się na rynku nieruchomości także tym, że sprzedawane są tu największe mieszkania w Polsce. - Kupowane lokale mają średnią powierzchnię 54,9 mkw., a średnia cena transakcyjna wynosi 288 tys. zł - mówi Marcin Warszawie średnie sprzedane w ubiegłym roku mieszkanie miało 53 mkw., w Łodzi 49 mkw., w Poznaniu 50 Piotra Krochmala z Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości w połowie roku dojdzie do paradoksalnej sytuacji - nowe mieszkania będzie można nabyć taniej niż Sytuacja na rynku pierwotnym jeszcze nigdy, od czasu ostatniej hossy, nie była tak trudna. Nadpodaż mieszkań jest ogromna, w tej chwili w biurach spółek deweloperskich na klientów czeka 8 tys. 400 mieszkań, z czego 3 tys. 500 to mieszkania gotowe, do których można się wprowadzić od zaraz. Deweloperzy będą prześcigać się w promocjach - uważa Piotr Krakowie najwięcej mieszkań sprzedaje się w Podgórzu. - Od lat na obszarze tej dzielnicy buduje się blisko połowę wszystkich deweloperskich mieszkań, które z czasem zasilają rynek wtórny - tłumaczy Piotr Krochmal. Najmniej mieszkań sprzedaje się na obszarze Śródmieścia, najprawdopodobniej z powodu wysokich Zaskakująco mała liczba mieszkań przechodzi z rąk do rąk na obszarze Nowej Huty, mimo najniższych cen na obszarze tej dzielnicy. Jak widać, nawet kryzys nie jest w stanie napędzić w te rejony rzesz nabywców. Nowych inwestycji przybywa tam niewiele, głównie z powodu cen, jakie można tam osiągnąć - uważa Piotr rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!"Gazeta Krakowska" na Twitterze
W pierwszych spotkaniach nowego sezonu ligi greckiej próżno było szukać pana w wyjściowym składzie Larissy. Co się stało? Wszystko przez kontuzję. Miałem bliznę na jednym z mięśni, z czasem powstała z tego bruzda i konieczna była rehabilitacja. W ostatnim spotkaniu zagrałem. Trener wpuścił mnie na boisko w 70. min, chociaż byłem temu trochę przeciwny, bo do normalnych treningów wróciłem raptem dwa dni wcześniej. Uraz nie wpłynął na mnie pozytywnie, ale wystarczy mi jeszcze dzień lub dwa i będę gotowy do gry przez 90 min. W ten weekend gramy na wyjeździe z Panserraikosem i sądzę, że znajdę się w wyjściowej jedenastce. W letnim okienku transferowym kadra Larissy bardzo się zmieniła? Wzmocnił nas były piłkarz Newcastle United Norberto Solano. Ma 34 lata, ale potrafi dograć dobrą piłkę i będziemy mieć z niego wiele pożytku. Do klubu przyszedł także Francuz Laurent Robert, który również będzie naszym dużym wzmocnieniem. Z drugiej strony do Panathinaikosu odszedł Brazylijczyk Cleyton, PAOK Saloniki kupił Kameruńczyka Bakayoko, a Metin z Fenerbahce był tylko wypożyczony i wrócił do Turcji. Jak na drużynę, która aspiruje do gry w europejskich pucharach, początek rozgrywek nie był w waszym wykonaniu najlepszy. To prawda, szczególnie szkoda porażki ze Skodą Xanthi, tym bardziej, że przytrafiła się nam na własnym boisku. Mieliśmy w tym spotkaniu mnóstwo sytuacji, a rywale załatwili nas po stałym fragmencie gry. Od czerwcowych mistrzostw Europy prawie w ogóle nie udziela się pan w mediach. Celowo unika pan dziennikarzy? Telefon czasem dzwoni, ale sam pan wie, że mam w życiu takie okresy, kiedy wolę być z dala od medialnego zgiełku. W Grecji czas mija sielankowo, tylko pogoda ostatnio się popsuła i ciągle pada (śmiech). Porozmawiajmy o reprezentacji. Był pan zaskoczony, że Leo Beenhakker nie powołał pana na towarzyskie spotkanie z Ukrainą i wrześniowe mecze w eliminacjach do mistrzostw Europy? Szczerze? Każdy ma swoje koncepcje ale poczułem się trochę dziwnie. Nie chodzi nawet o to, że byłem kapitanem tej reprezentacji, ale przez kilka lat regularnie występowałem w kadrze. Teraz to wszystko nagle zostało przecięte. Co jednak mam z tym zrobić? Takie jest życie i pozostaje mi skupić się na występach w klubie. Kiedy po raz ostatni raz rozmawiał pan z selekcjonerem? Przed meczem z Ukrainą. Trochę mnie zdziwiło, że przed meczami ze Słowenią i San Marino nikt ze sztabu nie zadzwonił do mnie i nie zapytał, jak się czuję. Nikomu nie każę się tłumaczyć, ale wypadałoby się odezwać i powiedzieć: słuchaj Maciek, nie bierzemy cię. Nowym kapitanem kadry Beenhakker mianował Michała Żewłakowa. Utrata opaski była dla pana ciosem? Nie odbieram tego w ten sposób. Kiedy rozpoczynały się eliminacje do mistrzostw Europy, Leo powiedział, że będę kapitanem, ale dotyczyło to tylko eliminacji i późniejszego turnieju. Skoro jasno sprecyzowany okres dobiegł końca, trener miał prawo wybrać nowego kapitana. Michał Żewłakow to odpowiedni kandydat do pełnienia tej funkcji? Myślę, że tak. Jest doświadczonym zawodnikiem, a poza tym, ma taki charakter, że w szatni z pewnością dobrze wywiązuje się ze swoich zadań. Podobała się panu gra kolegów w meczach ze Słowenią i San Marino? Będąc w Grecji nie miałem jak obejrzeć tych spotkań. Zdobyliśmy cztery punkty, choć przypuszczam, że plan zakładał, że po dwóch kolejkach będziemy mieć ich sześć. Szkoda szczególnie meczu we Wrocławiu, bo gdybyśmy go wygrali, klimat wokół kadry byłby z pewnością lepszy. Teraz gramy z Czechami i Słowacją i te dwa mecze będą mieć olbrzymi wpływ na naszą sytuację w grupie. Fajnie byłoby więc zdobyć w nich komplet punktów. Na atmosferę w reprezentacji pozytywnie na pewno nie wpłynął wyskok kilku piłkarzy, którzy po meczu z Ukrainą urządzili sobie mała imprezę. Słyszałem o tej historii, ale nie chcę się wypowiadać na ten temat, bo nie wiem dokładnie, co wydarzyło się we Lwowie. Cała sytuacja budzi duży niesmak i nawet jeśli do czegoś takiego doszło, taka informacja nie powinna jednak wychodzić poza drużynę i sztab szkoleniowy. Kiedy pan grał w reprezentacji podobne historie się zdarzały? Nie przypominam sobie. Po nieudanych mistrzostwach Europy przestał być pan powoływany do drużyny narodowej. Czuje się pan kozłem ofiarnym? Bez przesady. Trener wprowadza do zespołu świeżą krew, a ja i tak ostatnio nie mogłem być brany pod uwagę z powodu kontuzji. Nie rezygnuję, nie stroję żadnych fochów i jeśli Beenhakker będzie chciał mnie powołać, to zapewniam, że jestem gotowy do gry w reprezentacji. Wiem, że latka mi lecą, a selekcjoner szuka raczej młodych zawodników, którzy mogliby grać w kadrze. Jeśli w barwach Larissy pokażę się jednak z dobrej strony, to wierzę, że przypomnę o sobie Holendrowi. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję
W tym blogu wcielam sie w role Hinaci ^^ Wię c będe pisała w 1 osb. Miłego czytania ......................................................................................................................................................................... Właśnie wracałąm ze szkoły skończyłam lekcje wcześniej więc postawnoiłąm odwiedzić mojego 20 leniego chłopaka Naruto. Jest on perkusistą w zespole Streigt. Zespół jest jego przyjaciela Sasuke nei znam go zbyt ale wiem że ma 19 lat i jest najmłodszy w zespole jest gitarzystą i wokalistą i że uwielbiają go tak na marginesie między mną a ANruto nie am dużej różnicy wieku tylko 4 lata ja mam 16 lat. O już jestem heh zapomniałam powiedzieć że razem z Narutoto mieszkamy w domu moich rodziców ponieważ oni są za granicą. -Kochanie już jestem-krzyknełam -Naruto jesteś ? Nagle usłyszałm jakiś szmer w sypialni i jakieś szepty -O tak mocniej prosze mała dajesz Otworzyał drzwi do sypialni moich rodzców i zobaczyłąm cos czego nie powinam -Naruto co ty robisz-krzyknełąm z łzami. Zobaczyąłm anjobrzydliwszy widok na świecie mój chłopak z tą różową landrynką kochają sie -To że ja nie chcaiłam sie z tobą kochać znalezłeś sobie nową tak! Wynoś sie z tąd i zabieraj te szmatę! -Hinacia to nie tak mnie z Sakurą nic nie łonczy prosze ona mnie zmusiła - mówił Naruto -Wynoście sie słyszysz I wtedy Naruto ubrał sie wraz z Sakurą i wyszli -Jeszcze tu wróce Hinata - wyszeptał przechodząc obok mnie Rozpłakałam sie na dobre jak on mógł ! .................................................................................................................................................................... U Naruto -I co teraz - powiedziała rózowa -Nic musze zadzwoić so Saskue -Po co chcesz do neigo dzwonić -Powiem mu że sie kochamy nie prawdasz ? -Hahah ocipiałeś chyba nigdy nie zrezygnuje z Sasuke w łóżku jest 100 razy lepszy a z tobą sypiałąm bo mi sie nudziło -Jak to cp bawiłaś sie mną -NO TAK zrozum to wreszczie a jeśli Sasukesie dowie to ja cie zabije rozumiesz -Spierdalaj Rózowa poszła sobie gdzieś a ja zadzwoniłeam do Sasuke -Sasuke siema mam do ciebie ważną sprawe wiem że pewnie amsz wiele na głowei ale błągam zrób to dla mnie -Ehh stary spierdalaj -No stary prosze -No dobra o co chooo -Przyjedź do mojego domu za 10 minut okej -Spoko -Dziękuje -Ale za to stawiasz mi browara -Dobra ty pijawko głupia -A spierdalaj Rozłonczył sie - pomyślał NAruto no to wracamy do domu ...................................................................................................................................................................... 10 minut poźniej -Czego dusza chciała-powiedział Sasek zchodząc z motoru -Ehhh głupio wyszło wejdź pogadamy przy browarku -Wow fajnie masz w tym domu -Hinata wszytko użądziła -Hinata to ta twoja laska nie ? Dlaczego jej nei znam ? -Tsssa idź do mojego pokoju na górze to pogadmy a ja zaraz wracam I Sasuke poszedł an góre -Jajć co to jest wazon ? I krew co to za jakaś potologia jest - powiedział Sasek -Nie drzyj sie tylko wejdż Wszedli do białego pokoju z kremowymi kanapami wielkim telweizorem stolikiem i małą lampką pokój był skromny ale a to piękny. Lecz czekała ich nie miła niespodzianka, na podłodze siedziała dziewczyna o czarnych włosach spiętych w kucyk łkała i szeptałą coś pod nosem pakując walizkę. -Kto to jest Naruto ?-Zapytał zdziwiony Sasuke -Hinata co ty robisz kochainie-powiedział Naruto podchodząc do mnie chiał mnie przytulić lecz nagle wstałam i uderzyłam go w policzek krzycząc -Jakie kochanie przed tem tak mówiłeś to tej różowej szmaty jak jej było Sakury tak i wiesz co i dobrze teraz jak ją tak bardzo kochasz to sie do niej wynosisz! Wypierdalaj z tąd rozumiesz już cie nie ma -Naruto co oan mówi -Zapytał zdziwi Sasuke -Przespałem sie z Sakura i to nie raz rozumeisz - wykrzyczał .................................................................................................................................................................... Relacja Saska Zdradziła mnie to było naromalne ale że on zdradził Hinate przecież zawsze opowiadał jaka ona wspaniała na próbach zawsze był o niej szum Naruto tylko o niej gadał lecz miesiąc temu przycichłą Hianta i zaczoł opserwować Sakurę było normane że sie przespią ale myślałem że zerwał z Hinatą gdy ktoś o niej mówił wydzierał sie zamknij sie itioto nie chce o niej gadać -Wynoś sie z tąd głuchy jesteś nie będe sie powtarzała wyocha- krzykneła dziewczyna wpychając mu walizkę w dłoń-Mam ci pokazać gdzie są drzwi ? Wynoś sie rozumiesz -Wróce tu Hinata jeszcze tu wróce-krzyknoł i wyszedł Poszedłem za nim stał na korytarzu przed drzwiami -Głupio wyszło- powiedział -Tak wiesz ona zdradzała mnei z każdym wiedziałem ze z tobą też więc nie mam do ciebie żalu, ale ona chyba tak. -Zraniłem ją wiem ona nie chciała sie ze mną nidy kochać wkurzało mnie to a Sakura zawsze przychodziła ubrana skąpo pociągało mnie to więc ją zdradziłem jestem itioitą. -Tak jesteś -Sasuke -Co -Zaopiekuejsz sie nią -Chwila co ?-Sam widziałeś w jakim jest stanie boje się że coś sobie zrobi rok temu gdy ją poznałem straciła rodziców biologicznych trafiłą do domu dzieca po adopci zamieszkała tutaj ale jej drudzy rodzice maja ją gdzieś zostawiaja samą na ileś lat wracają na tydzień i znowu straciłą siostre i babcie ktoś je zabił a później okazało sie że gdy byłą mała byłą strasznie bita przez ojca był alkocholikiem gwałcił jej starszą siostre a ją bij tylko bij że czasami trafiała do ojciej najpierw zatukł matke bobił ją na śmierć w ich włąsnym domu gdy próbowała bronić córki, druga matka jej nie nawidziłą ojciec zapił sie i zmarł zostałą odana do domu dizecka gdzie zadoptowała ją Pani Misaki i Karol jej mąż oni zgineli właśnei rok temu . -Dzieczyna przeżyła piekło zgoda zostaen z nią -Dziękuje żegnaj Sauke i pilnuj jej widzimy sie na koncercie -Narazie Naruto Weszłem na góre widziałem dziewczyne z żletką w ręce pobiegłęm zabierając jej żyletkę popatrzyła na mnie i powiedizała -Odaj -Nie -Odaj -Nie -Ty cholero odaj to - Nie nie nie moja panna tak nie będizie -Złapałem ją za ręke i zaprowadziałęm na kanape -Spierdalaj puść mnei słyszysz Gdy dzieczyna chciała mnei uderzyc przytuliłem ją wtedy rozpłakała sie na i co ja teraz zrobie. -Hej mała uspokój sie prosze nie płacz wszytko będzie dobrze no nie rób mi tego Dziewczyna odwzajemniła uścisk i spojrzała mi w oczy. Wtedy poczułęm jakąś faje gorąc która przeszła przez moje ciało miałem ochote ją pocałować i całować to końca świata. Czy ja sie zakochałęm?
lecą ale nigdy nie spadają