Juz teraz wiem ze dni sa tylko po to C Am By do Ciebie wracac kazda noca zlota Nie znam slów co maja jakis wiekszy sens Jesli jedno tylko, jedno tylko wiem Byc tam zawsze tam gdzie Ty G G C Am G G Nie pytaj mnie o jutro to za tysiac lat Plyniemy biala lódka w niezbadany czas Poskladam nasze szepty w jeden cieply krzyk By nie uciekly nam by
Ogromna siła wyobrażeń. To nie przypadek, że jesteśmy razem. Już teraz wiem wszystko trwa, dopóki sam tego chcesz. wszystko trwa, sam dobrze wiesz, że. Upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być. Codziennym zdumieniem. Kolejna strona mieć – czy być. Czy Erich Fromm wiedział jak żyć?
Powszechnie jako najważniejszą sentencję przypisuje się Sokratesowi „wiem, że nic nie wiem”. Jest w tym trochę prawdy, ale nie do końca. Sokrates żył wśród ludzi, którzy byli pełni pychy. Uważali, że znają się na wielu rzeczach, ale gdy Ateńczyk rozpoczynał swoją tyradę pytań, to okazywało się, że rozmówcy nie
daj mi znak na prawdę nie wiem, czy mam wciąż czekać na Ciebie, wiedzieć chcę. Nadejdzie dzień…. Nadejdzie dzień…. 7. KROPLA ROSY – sł : Marzena Brzóstowicz. Ty, Ty, kroplą rosy dla mnie jesteś, hm,hm,hm hmmmm,mmm kroplą rosy hmmm. Ty, Ty, kroplą rosy dla mnie jesteś, hm,hm,hm hmmmm,mmm kroplą rosy hmmm.
Muszę być sam. Że nie wrócisz już wiem. Czas upływa jak sen. Zgubiłem twój ślad. I teraz w świat. Pójdę już sam. Źle mi tak bez Ciebie być. Szare są dni słońca w nich brak. Gdzie jesteś, gdzie jesteś Ty.
lirik maula ya sholli wasallim daiman abada nurul musthofa. Już teraz wiem, wszystko trwa dopóki sam tego chcesz. Tak mi niewiele potrzeba do pełni szczęścia.. jeden brakujący element.. żeby wszystko było tak jak powinno.. troszkę smutam ;x chodź do mnie i niech już wszystko będzie dobrze, co? :)
Wtorek, 21 czerwca 2016 Dzisiaj mój świat się zawalił... Może od początku :( Leżałam rano w salonie i oglądałam jakiś paradokument. Łukasz wziął Pioruna i poszedł z nim pobiegać po lesie :p Ktoś zadzwonił do drzwi. W drzwiach stała jakaś wystylizowana pani i pytała o moją mamę. Powiedziałam, że mama jest w pracy. Dała mi jakąś teczkę i wyszła... Nie powinnam była sprawdzać jej zawartości, ale byłam cholernie ciekawa. Przeczytałam, rzuciłam nią o podłogę, usiadłam na dywanie i zaczęłam ryczeć :( Aż pani Stenia wyszła z kuchni, wystraszona, że coś mi się stało... Pokazałam jej to i ona nie mogła w to uwierzyć. W teczce były dokumenty rozwodowe!!! Tata nie widział już przyszłości dla ich związku. Argumentował to brakiem wsparcia ze strony żony i nastawieniem mamy tylko na jej własne dobro. Fajnie... Napisane było też, że zostawia nam wszystko- dom, samochód i pieniądze na ich wspólnym koncie. Zadzwoniłam do niego, chciałam mu wykrzyczeć, co o nim myślę, ale nie odbierał... Moje koleżanki zawsze zazdrościły mi rodziców. Bo zawsze dostawałam wszystko, co chciałam. Ciekawe czy teraz dalej byłyby zazdrosne? Siedziałam na tym dywanie i ryczałam... Kiedy mój znajomy z czasów gimnazjum przeżywał rozwód rodziców, sądziłam, że przesadza. Myślałam, że to nawet fajne mieć 2 mamusie i 2 tatusiów :( A teraz wszystko traci sens... Łukasz wrócił, a ja rzuciłam mu tylko "rozwód" i zamknęłam się w łazience. Siedziałam tam pół dnia. O 17 zmusiłam się do wyjścia, zrobienia lekkiego makijażu i oglądania meczu Polaków z Ukrainą. Kilka kieliszków wina pomogło mi nawet się uśmiechnąć po bramce Kuby Błaszczykowskiego. Łukasz potem pokazał mi filmik "Łączy nas gotowanie" ( i udało się jakoś bez łez dotrwać do powrotu mamy ze szpitala. Pokazałam jej te dokumenty, a ona bez słowa poszła do sypialni... Sobota, 25 czerwca 2016 Mama wzięła wczoraj wolne i spotkała się z tatą Szymona. On będzie ją reprezentował na rozprawie rozwodowej. Rozwód odbędzie się bez orzekania o winie. To nic nie zmieni w naszym życiu. Zaraz po jego wyjściu mama przyszła do mnie do pokoju. Już od progu mówiła, że czas na zmiany. Dodała, że w poniedziałek zabiera mnie i Łukasza do Warszawy, bo ma dla nas niespodziankę. Niespodzianka w stolicy? :o Dzisiaj od rana wstąpiła we mnie nowa energia. Wstałam o 8, ubrałam się i zadzwoniłam do Łukasza. Powiedziałam mu, że zabieram Pioruna i idziemy na spacer. Zapytałam czy wybierze się z nami. Jemu nie trzeba było dwa razy powtarzać. Spacerowaliśmy po okolicy chyba z 3 godziny. Zjedliśmy potem szybkie śniadanko i postanowiliśmy przygotować się na mecz Polska- Szwajcaria. Powiedziałam Łukaszowi, że możemy mecz obejrzeć w altanie w ogrodzie, bo przecież tam też jest telewizor i dużo miejsca. Zgodził się na to, więc poszliśmy tam ogarnąć. Znalazłam jeszcze puste butelki z klasowej imprezy. Potem pojechaliśmy do sklepu na szybkie zakupy. Po powrocie zrobiłam sałatkę z kurczakiem specjalnie dla Szymona, który był przez nas niejako zmuszany do oglądania meczy Polaków :p Rozstawiliśmy już wszystko, winko i piwko daliśmy do lodówki, żeby się schłodziło. Powiesiłam nawet flagę Polski nad telewizorem :D O godzinie 14:45 w naszym sześcioosobowym gronie zasiedliśmy do meczu. Po raz pierwszy od wtorku moje myśli skupiły się na czymś, co nie było rozwodem rodziców. Mecz, dogrywka, a w końcu karne ciągnęły się niemiłosierniee :( No ale w końcu nasi wygrali <3 :* Wieczorem już wiedzieliśmy, że w czwartek gramy z Portugalią :( To teraz byle do czwartku... Poniedziałek, 27 czerwca 2016 Jesteśmy już w Warszawie. Mama zdecydowała, że zaczyna razem z nami nowe życie w stolicy. W samochodzie powiedziała, że złożyła swoje CV w kilku szpitalach i prywatnych klinikach. Powoli pogodziła się rozwodem. Zabrała nas do Warszawy, bo ma spotkanie w sprawie pracy. Wypiliśmy szybką kawkę w małej, przytulnej knajpce i pojechała na ten casting. Poszłam z Łukaszem do galerii. W czasie, gdy przymierzałam buty, zadzwonił tata. Odrzuciłam 16 połączeń od niego. Nie miałam najmniejszego zamiaru z nim rozmawiać. Tak naprawdę dalej nie wiem i nie rozumiem, dlaczego się wyprowadził :( Potem zadzwoniła mama i powiedziała, żebyśmy wrócili sobie do mieszkania, a ona dojedzie taksówką. Bardzo nam się nudziło, gdyż nie mieliśmy telewizora, to zadzwoniliśmy do Maksa, żeby go zapytać o "pana prezesa". To, czego się dowiedzieliśmy, przeszło nasze oczekiwania. Myślałam, że pęknę ze śmiechu. Tatuś sporządził listę rzeczy, których piłkarze nie mogą robić i nie mogą jeść, wprowadził całkowitą abstynencję, a także postanowił zmienić trenera. Według niego Jagieński się wypalił i czas na nowe twarze :/ Robi z tego klubu jakiś cyrk. Od września są w A-klasie, a tata zachowuje się jakby grali w Ekstraklasie... Jeszcze trochę i będzie każdego piłkarza konsultował z Anną Lewandowską, żeby ustaliła im idealne diety, bo przecież zwykły dietetyk mu nie wystarczy :D Nie wiem czy się śmiać czy raczej płakać :p Najwidoczniej ma za dużo czasu na myślenie. Mama wróciła około 17 i powiedziała, że od 1 sierpnia pracuje w klinice sportowej jako zastępca dyrektora do spraw medycznych i kardiolog. Jutro wracamy do Korony, za tydzień odbieramy wyniki matur i znowu przyjeżdżamy do stolicy złożyć papiery, a potem spędzamy ostatnie 2 tygodnie naszego życia w Koronie i około 20 lipca już zjeżdżamy do Warszawy. Mama postanowiła, że nie sprzeda domu, pomimo tego, że jest na nią. Uznała, że może nam się kiedyś odmienić i zechcemy wrócić... Pogadaliśmy jeszcze o swojej przyszłości i poszliśmy spać :D
Maleo Reggae RockersDroga wojownikaPowstań! Walcz wojownikuZawsze trzymaj zło na Walcz i walcz! Wczoraj jest historią, a jutra nie znam o nieI żyje tylko teraz ze mną jest wszechmocny PanNic się nie zmienia, kłamią w żywe oczy tak jak Ziemia, długa i szerokaPrawda ukrywana przez całe pokolenia,My ją podajemy bez Walcz trzymaj zło na Walcz i walcz! Tu nie liczą się pięści, ani siła mięśniA czyste sumienie i wolne serceTylko tego pragnę, czego chcesz wchodzimy w dialog z demonem,By nas nie przeciągnął na swoją kompromisu w walce ze to nie białe, a noc to nie Walcz trzymaj zło na Walcz i walcz! Liczy się każdy nawet ten będzie ostatni, a ostatni Cię nie zabije uczyni cię droga dla wytrwałych, a nie dla nie jest opera, tu się na serio żyję i na serio ma nic bez jest właśnie droga wojownika!Powstań! Walcz trzymaj zło na Walcz i walcz! Maleo Reggae RockersOd novaPotrzeba miWiedzieć, że TyNie zostawisz mnieSą to chwile cenniejszeNiż wszelki skarbBudzę się co ranoWiemNie jestem samA nie są to słowaObliczone na tani gestSą to słowa o tymJak przetrwać kolejny dzieńPotrzeba miWiedzieć, że TyNie zostawisz mnieDobrze wiesz, żeZawaliłem niejedną rzeczMając czas dla CiebieRobiłem tak by mieć go mniejNie daj poznać miCzym jest życie wśródPustych ścianPomimoStraconych dniRóbmy takBym nie został samNiech dobry Bóg nas broniNiech dobry Bóg nas strzeżeSamotność zabija od środkaPożerać Cię chceWciąż od novaWciąż od novaChce wiedzieć, żeWciąż od novaWciąż od novaBy przetrwać dzieńKolejnyWciąż od novaWciąż od novaChce wiedzieć, żeWciąż od novaWciąż od novaBy przetrwać dzieńKolejnyPotrzeba miWiedzieć, że TyNie zostawisz mnieMaleo Reggae RockersKażda ChwilaKażda minuta, każda chwilazdarza się tylko razwszystko co masz to teraztak szybko płynie czasWciąż mam przed oczamiBeztroskie chwile sprzed wielu latI wracam myślamiTam gdzie dobrze, dobrze było namUciekamy w przeszłość, by schować sięTak jakby dziś było czarnym snem bez wyjściaDziś jest dziś i nie zmieni sięŻaden dawny lub przeszły dzieńA piękno jest pośród nasKiedy chcemy je widzieć, chcemy znaćŚpieszmy się kochać, wiedz dobrzeŻadna chwila nie powtórzy się już więcejKażda minuta, każda chwila mijaJak każdy kilometr, tak jak każda mila mijaTyle by zostało, ile przejść jeszcze mamWczoraj już minęło, jutra jeszcze nie znamJa man, ja man, dobry Bóg sprzyja namJa wierzę, że dostanę się tam Maleo Reggae RockersSerca nie oszukaszJedno serce, jedna serca nie oszukasz, nie.../Przed czym uciekasz?Czego tak szukasz?Wiem, że czego byś nie zrobił,serca nie oszukasz./ W plastikowy uśmiech nie uwierzę, gestom nie uwierzę ja to znam na pamięć, przerabiałem to nie widzę, jak się miotasz, by oszukać Przed czym uciekasz...2. Czego byś nie zrobił, by zaspokoić żądze swe?Uważaj na marzenia, mogą spełnić się!Ile lat ma upłynąć, byś zobaczył, żeTam jest skarb Twój, gdzie serce Szukałem miłości tam, gdzie miłości tam, gdzie szczęścia, sam już nie wiem, je na serca akurat Maleo słucham, w sumie każdą piosenkę mogłabym tu wkleić a Dżem -Do kołyski uwielbiam !! dam radę
Czy faworyzujesz jedno dziecko? To chyba dylemat wszystkich rodziców, którzy posiadają więcej niż jedno dziecko. No bo powinnaś traktować dzieci tak samo czy raczej tak jak tego potrzebują? Sprawdź, jak może wpływać faworyzowanie jednego na wzajemne relacje rodzeństwa. O dylematach rodziców, którzy mają więcej niż jedno dziecko, rozmawiamy z dr Julitą Wojciechowską, psychologiem z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Czy odmienne traktowanie dzieci jest w ogóle złe? Nie da się traktować dzieci tak samo. Robimy to odmiennie w zależności od tego, w jakim momencie naszego życia się rodzą, jaki mają temperament . To jest nieuchronne. Ale ważne jest, by każdemu dziecku, niezależnie od tego, jakie jest, czym się interesuje, dawać podobną ilość akceptacji , czasu, uwagi, bliskości, zrozumienia. Powinno czuć, że zasługuje na to tak samo jak jego rodzeństwo . Ale czy kolejne dziecko da się kochać równie mocno? To jest obawa nie tyle o to, czy kolejne dziecko można pokochać tak samo, tylko czy ono jeszcze się w życiu rodziców pomieści. Pierwsze dziecko zagarnia całą przestrzeń, wszystko, co się da. A teraz musi się nią podzielić, podobnie jak rodzic musi podzielić swoją uwagę na dwójkę (lub więcej) dzieci. To trudny moment, bo nie wiadomo, czy jej starczy. No i czy pierwsze dziecko nie będzie miało poczucia straty . A co jeśli czasem jedno z dzieci bardziej się lubi? Tak bywa. To wynika tak naprawdę z tego, że rodzice mogą nie być gotowi, że urodzą się im dzieci z innymi niż ich umiejętnościami, talentami, temperamentem. A to są cechy, z którymi człowiek się rodzi, np. jeden jest bardziej żywiołowy, a inny flegmatyczny, jeden lubi zmiany, a inny bardziej bezpieczne środowisko i brak niespodzianek. To zależy od układu nerwowego . Zachowanie dziecka można w jakiś sposób kształtować przez sposób wychowywania . Ale o tym, jacy jesteśmy przez całe życie decydują też pewne właściwości mózgu . Może wydawać się, że rodzicom pełnym energii urodzi się dziecko takie samo jak oni. A ono jest spokojne, nie lubi zmian, woli rutynę i wtedy energiczna mama czy żywiołowy tata...
[Zwrotka 1]A teraz już wiemWielu z nich chciało by rozbić bankZarobić hajs w stylu RPK, Squad!Przerobić tu jak kurwy sterty szmatNie chodzi o sztuki co na boku chcą ci dupy daćFejm! Zrobiłem w końcu swoje W&BWidzę w kółko twoje...Nienawidzę tego że się z tobą pokłóciłemAle nienawidzę tego co mówiłeś o niej, brat, K!Chyba mam dość jużBywa ze w CK nie czuje się jak w domuMówię szczerze teraz, mieliśmy prawo rozjebaćAle najpierw trzeba ,mieć jaja i nie chlać, DejanOdleciał jak latający materac Kota KuleraChciałem tylko ze byś się ogarnął i przestał ćpaćWiesz, bo zainwestowałem w to swój hajsI tak naprawdę suko czuje się oszukany Ja...[Refren]... już wiem, kto jest górą a kto nieNie szukaj mnie na K2 bo mnie tam nie maJest kilka osób, które by za fejm ci ruszyły skórąAle nie tykam gówna, to śliski tematTeraz już wiem, K, nie mam ochoty na ten bajzelPierdolę ich ploty zawijam sięNie szukam afer, mam wyjebane w ten najebany pasztetSiądźcie razem przy stole, zjedzcie kolacjęTeraz już wiem, kto jest ze mną a kto nieJuż wiem i pierdolę, że coś znowu psioczysz gdzieśMożesz sobie rzec o mnie, takie zero numer jedenBo już wiem ziom, już wiem ziom, już wiem[Zwrotka 2]Teraz jestem spokojny #Eckhart TolleMam ochotę wyjechać albo brać prochyW innym wypadku zanadto kusi gaz żelowyLeży sobie na ex-kumpli, nie ma że boliI nie ma sorry,Dejan, nie ma, że teraz akurat nie ćpaszI to, że nie masz floty to największa beka26 lat i zero pojęcia jak zarobić ten szmalKażdy kto cię zna ma dosyć, pożycz se od Blejka, Bum!Czy moi ludzie są tu? wszystko w porządkuU mnie choć w sumie to powrótJesteśmy młodzi wolni, nie chcemy robić tu żadnej wojnyStale najarane mordy, łatwopalni, jak u RodowiczMoja pasja, nie Mel Gibson - Hip-HopNie słucham Tau’a, nie wierzę iluzjonistomDobrze by było, żeby ochajtał się z dziewczyną, z którą ma dzieciakaNo chyba, że coś się zmieniło, ej!Nie gryzło cię sumienie Piotrek, pisując do ex, że choruje, bo nie żyje z BogiemJakbyś powiedział o niej call girlDla mnie to żałosne gdy wali się model pasterza i owiec[Refren][Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
juz teraz wiem wszystko trwa tekst